Aktualności

31 X–6 XI 2016 r.
Nigdy wcześniej tej wagi materiały w sprawie katastrofy smoleńskiej nie były przedstawione opinii publicznej. Dotarliśmy do kilkudziesięciu niejawnych dokumentów opatrzonych klauzulami – wciąż obowiązującymi – „zastrzeżone”. Te notatki i szyfrogramy pozwalają po raz pierwszy zajrzeć do szokującej kuchni rozmów na najwyższym szczeblu. Co ustalali Tusk, Komorowski, Sikorski, Bahr, Klich, Borusewicz z Putinem, Miedwiediewem, Ławrowem, Iwanowem? Treść rozmów pozwala dojść do jednego wniosku: tamta władza nie zrobiła nic, by wyjaśnić, co wydarzyło się w sobotni poranek 10 kwietnia 2010 r.

 A teraz przenieśmy się na tereny ukrainne, dokąd odgałęzili się dość wcześnie, obok innej szlachty polskiej, także Dostojewscy. 30 maja 1596 roku do ksiąg grodzkich miasta Łucka wniesiono następujący zapis, dotyczący Germana Dostojewskiego: „Opowiedanie pani Jaroszowoje Terleckoje o zabiciu pana Iwana Olszewskiego, brata jej, sługi i zeznania woźnego”.

felekJest dość chyba oczywiste, że w naszym położeniu geopolitycznym, oparcie się na zasadach uznanych za trwałe czyli stanowiące o poczuciu więzi zawsze stanowiło fundament naszego nie tylko trwania ale i rozwoju – podkreślmy – w dziejach wspólnoty wielokulturowej Tymi podstawowymi filarami od wieków konstytuującymi Polskę i Polskość są
1/ Ukształtowane dziejami poczucie godności oraz świadomości tak osobistej jak i wspólnotowej
2/ Trwanie w wierze chrześcijańskiej przy jej zasadach wyrażanych też dosłownie traktowaną triadą Bóg Honor Ojczyzna
3/ Powszechna akceptacja nauki wynikającej z doświadczenia i przekonania o konieczności i racjonalności poszanowania różnorodności kulturowej oraz potrzeb wspólnoty.

Lepiej późno niż wcale, ale przy moim, nie chwaląc się, wieku dopiero od kliku lat szczególnie doznaję tego, czego właściwie najpierw nie zauważałem, potem odkładałem na później a w końcu właśnie na starość już od dłuższego czasu dotkliwie doceniam
Piszę to właśnie dlatego by młodzi – być może – pominęli te moje wcześniejsze etapy i skorzystali być może z tej informacji Chodzi mi o to, co niegdyś treściwie kładli mi do głowy śp Rodzice a też i dobitne powtarzał Stryj.
Mówili Oni - rozmawiaj z nami póki możesz. Jak nas nie będzie, już nie będziesz mógł.

To zastanawiające, jak mało kto w Platformie zdaje sobie sprawę z tego, że ta partia stała się zakładnikiem Tuska w walce o jej miejsce na scenie polskiej polityki. Tusk, który z upadkiem znaczenia jego promotorki, A.Merkel, stał się zbędnym zawalidrogą w „elitach” UE uznał, że pora wracać do kraju. Rozdmuchane ego nie pozwalało Tuskowi na taki zwykły powrót do ojczyzny, więc postanowił wrócić na dawne miejsce, na bycie szefem partii, którą bez pardonu kiedyś porzucił dla „robienia” międzynarodowej kariery, której, mimo niesamowitej protekcji, zrobić się jednak nie udało.

Podkategorie