Dobrze się stało, że wybuchł tak głęboki konflikt wokół Trybunału Konstytucyjnego. Bardzo dobrze. Zobaczyliśmy dzięki temu jakie są prawdziwe twarze polityków PO, Nowoczesnej, publicystów, dziennikarzy, sędziów i prawników. W obronie monopolu politycznego w składzie TK ujawnili wszystko, co możemy nazwać złem, buta i chamstwem. Prawnicy z UJ pouczają Prezydenta RP. Jeden z nich mówi o nim "on".

Henryka Krzywonos, co to zatrzymała stojące tramwaje, macha Konstytucją RP i obraża ile chce obóz rządzący, inni blokują mównicę, jeszcze inni tupią i krzyczą na sali sejmowej, pełna anarchia w wydaniu przegranych. Tylko czekać, jak w TOK FM pojawia się takie oto wynurzenia:

Pani Maria:   "Wczoraj rozbolała mnie głowa, miałam wymioty i wpadłam w depresję. Wszystko przez PiS, przez tego Dudę, litości nie mają nad Polską ci faszyści.." 

Pan Jurek:   "Naprawiałem w warsztacie samochód i kiedy pomyślałem o Jarosławie Kaczyńskim, o tym Dudzie, to schrzaniłem robotę, spawarka wyleciała mnie z rąk i poszedłem płakać do kanciapy"

Olbrzymie lobby III RP już dawno upolityczniło Try7bunał Stanu. Gdyby nawet, nowych pięciu sędziów wybranych większością parlamentarną PiS i Kukiz15  zasiadło w TK i tak dominującą rolę odgrywaliby sędziowie zgłoszeni przez PO. Byłby więc co najwyżej polityczny pluralizm. To jednak jest dla lobby prawniczego w Polsce jest niedopuszczalne, to jest zamach stanu, a dziennikarze w poranku TOK FM wieszczą jakąś rewolucję, zniszczenie państwa, rzecznik praw obywatelskich sugeruje przeprowadzenie debat w Parlamencie Europejskim o sytuacji w Polsce i mówi o możliwości zawieszenia prawa głosu Polski w Radzie Europejskiej.

Tak się przykleiła ta władza do Platformy, że rozum odbiera nawet umiarkowanym politykom. Wychodzi całe zło z ludzi, którzy mają na  ustach niezliczone frazesy broniące demokracji. A sami tę demokracje niszczyli w czerwcu tego roku, niszczyli od lat. Milczeli razem z TK, kiedy ponad 150 miliardów złotych zabrano Polakom, twierdząc, że pieniądze w OFE, to już nie są nasze pieniądze, tylko środki publiczne. Hipokryzja i chamstwo, to dominująca narracja ostatnich dni. Jedna pani sędzia nie doleciała na nocne zaprzysiężenie - ironizuje sobie Janina Paradowska. Mogli zamówić jej helikopter - dodaje. I tak co dziennie porcja pomyj, błota rzucanego na głowę państwa, na wyborców PiS-u. Nieuki - pisze na łamach GW Pan Kuczok nadczłowiek.  

Wiemy, w każdym razie, jak jest z odchodzącą formacją polityczną, która drze się wniebogłosy, a i tak traci poparcie społeczne. Wiemy już co myślą tak do końca Lis, Paradowska, Wielowieyska i inni. To znaczy wiedzieliśmy wcześniej, ale teraz wyrażają to explicite, wyrażają dobitnie, że mają w nosie Polskę i  Polaków, że mają wręcz zaKODowaną nienawiść do partii Jarosława Kaczyńskiego, a ich jedynym celem jest rozwalenie w Polsce demokracji i zablokowanie zmian, jakich chce dokonać obóz rządzący. Nie ma tematu wizyty Prezydenta Andrzeja Dudy w Chinach, nie ma debaty o Polsce w Europie kryzysu, nie ma nic mądrego w tych umysłach nasączonych jadem i głupotą.

To wszystko ujrzeliśmy i usłyszeliśmy właśnie teraz, kiedy i politykom opozycji, i mediom potrzebny jest umiar, a całej Polsce dialog i uszanowanie wyniku wyborów. Można się było spodziewać jatki powyborczej, próby odwetu na zwycięzcach, ale to co wyczyniają media i politycy PO przeszło chyba najśmielsze oczekiwania całego społeczeństwa. Zero wstydu za haniebne słowa pod adresem urzędującego Prezydenta RP. Zero moralności i jakichkolwiek cywilizowanych zasad kultury politycznej. Europejczycy?  Nie, to są właśnie  najbardziej zaściankowi Polacy, zacietrzewieni, grający tylko pod własne kariery, zrozpaczeni, że kończy się III RP. Z tego rozgoryczenia zrodziła się niewyobrażalna nienawiść, której doświadczamy włączając jakikolwiek kanał telewizyjny. Im już nic nie pomoże, nawet intensywna terapia i leki uspakajające. Zło się rozlało i z tym złem trzeba walczyć do samego końca, do końca III RP. 

Tekst ukazał się na Salon24 4 grudnia 2015r