Gdybym był współczesnym, polskim opozycjonistą wówczas po tym jak wiceprezes Rady Ministrów,  Mateusz Morawiecki ogłosił rządową „Konstytucję dla biznesu” zawyłbym z oburzenia i wściekłości głosem Jadwigi Kolędowej – „Podłość ludzka nie zna granic!”. Nie dość, że zabrali nam władzę, która się nam – jako światłym Europejczykom i szczerym demokratom – prawnie i dożywotnio, należała jak chłopu ziemia lub jak Łuk Triumfalny Tadeuszowi Mazowieckiemu o czym wspomniał dawniej słynny Pan Adam z jeszcze słynniejszej „Gazety Wyborczej”.

Nie dość, że dotrzymują obietnic wyborczych a przecież do tej pory nikt poważny nie musiał wywiązywać się ze słów, które mówił w kampanii wyborczej chamom pospolitym i ciemnej tłuszczy. I komu to szkodziło…Teraz duże misie będą musiały schlebiać temu nadwiślańskiemu folklorowi - czy to jest w porządku wobec dużych misiów? Nie jest. 

Nie dość tego. Teraz nam, orłom liberalizmu gospodarczego, sokołom wzrostu PKB, biegłym we wszelkich sztukach i meandrach wolnego rynku i rynku nieruchomości dawnych w Warszawie pokazują po raz kolejny wysunięty środkowy palec tą oto właśnie „Konstytucją dla biznesu”!

Tak, proszę Państwa, „podłość ludzka nie zna granic”… a dla podłości małego człowieka i jego marionetek nie ma żadnych granic i świętości.

To jedna rzecz. A druga jest zaś taka, że cała ta konstytucja to wielki pic na wodę i fotomontaż, bo:

  1. Działalność na najmniejszą skalę (przychody miesięczne do 50 proc. minimalnego wynagrodzenia), czyli w chwili obecnej do 1 tys. zł, nie będzie uznawana za działalność gospodarczą. Dlaczego tylko do połowy? Dlaczego nie do 5 tys.?
  2. Początkujący przedsiębiorcy zostaną zwolnieni z obowiązku uiszczania składek na ubezpieczenie społeczne przez pierwsze 6 miesięcy prowadzenia działalności. Potem, tak jak dotychczas, będą mogli korzystać przez 2 lata z tzw. „małego ZUS-u”. Ale dlaczego tylko 6 miesięcy? Dlaczego nie 12 miesięcy?
  3. Skrócenie z 50 lat do 10 przechowywania dokumentacji na potrzeby wyliczania przyszłych emerytur. Dlaczego nie do 5 lat? Albo wcale?
  4. Osoby, które odziedziczyły firmę (lub udziały w niej) po śmierci właścicieli, nie będą musiały zapłacić podatku od spadków i darowizn. Nie! Toż to rozbój w biały dzień. Budżet tego nie udźwignie.

I tak w ogóle to mówimy rządzącym: Fuck off! i Liberum veto!

Niech nam tu nie mówi jakiś ekonomiczny idiota, prezes Banku Zachodniego WBK, że zlikwiduje REGON! Wielkie coś! Taki REGON…

Nasz wódz a teraz król Europy mówił w 2008 roku – „Chcemy być w awangardzie państw, które nie męczą swoich obywateli nadmiernymi biurokratycznymi rygorami. I dlatego mamy ambitny zamiar do końca roku znieść w ogóle obowiązek meldunku”. Tak się stanie w… 2018 roku. Dotrzymaliśmy słowa. Nie było łatwo. Tyle przeszkód. Taaaaaki trudny projekt.

Myśmy mieli szarą eminencję w Ministerstwie Finansów, Jacka Kapicę, co to potrafił naliczyć zaległą akcyzę z kilku lat firmom produkującym karetki dla szpitali czy też nakazać zapłacić w ciągu 3 dni 2 mln. zł Związkowi Producentów i Dystrybutorów Pojazdów Sanitarnych. Chciał dołożyć jeszcze tym, co to szafy z montażem z 8% VAT-em sprzedawali a powinni z 23% więc jak tak i to niech teraz odprowadzą właściwy, wyższy, podatek za minione 5 lat.  My kochamy przedsiębiorców – to rzecz znana.

Myśmy podatek VAT podnieśli i dumnie nie dotrzymali temu plebsowi słowa, że go obniżmy jak tylko 3 lat minie. Łaska pańska na pstrym koniu jeździ – to chyba nie nowość, że co wolno wojewodzie.

Myśmy w 2010 roku obiecali, że o 10% zmniejszymy zatrudnienie w administracji państwowej i z dumą i godnością nie zrealizowaliśmy swojej obietnicy a powiemy więcej: myśmy jeszcze zwiększyli zatrudnienie o 17%. Bo my kochamy tanie państwo.

Myśmy znacjonalizowali środki finansowe w Otwartych Funduszach Emerytalnych. I Trybunał, nasz święty Trybunał powiedział - dobrze żesta chłopy zroblili. Zgodnie z Konstytucją. My zawsze zgodnie z Konstytucją, bo zawsze zgodnie z Trybunałem. Zgoda buduje a niezgoda rujnuje. Taka nasza tradycja. 

A Wy co??? Jakieś nędzne 500+ na drugie dziecko! A co z pierwszym? My Was pytamy, poważnie i publicznie w prywatnej zaprzyjaźnionej telewizji: A z pierwszym!? Gdzie tu jest sprawiedliwość dla polskich rodzin!? Dlaczego pierwsze jest gorsze!? My damy na wszystkie, bo wszystkie dzieci nasze są a łamania zasady równości znieść na spokojnie nie możemy!

A Wy co??? 75% pieniędzy z OFE macie zamiar przekazać obywatelom na IKE (indywidualne konto emerytalne – prywatne dodam) ? A co dla przyjaciół? Co z ich intratnymi interesikami?

I za te nasze dobre chęci i uczciwe starania taką mamy podłą odpłatę - jakiś przedsiębiorca, Cezary Kaźmierczak, z jakiegoś zapyziałego i prowincjonalnego Centrum im. Adama Smitha, tak nas srodze i okrutnie a nadto publicznie obrażał: „W Polsce głównymi praktykami nachuizmu są ministrowie Rostowski, Kapica i Szczurek. Ludzie ci w zasadzie codziennie zachowują się jak bohaterowie ruskich filmów. Mając w zagrodzie owce, którą mogą strzyc latami, krowę, którą można doić latami, czy też kurę, która przez lata może znosić jaja – wybierają nachuizm. Zarżnąć i zeżreć dzisiaj, a co jutro? Jutra nie ma. Dla nachuisty jest tylko dziś. Stawiam tezę, że nachuizm jest oficjalną doktryną Ministerstwa Finansów”.

Jak sami Państwo widzicie: los współczesnego, polskiego opozycjonisty to nie jest dziś łatwy kawałek chleba. To każdy, kto ma serce po lewej stronie i 12 groszy na największego filantropa Europy,  musi przyznać.

To codzienna walka.

Z rozsądkiem.

Z rozumem.

Z umiarem.

Z logiką.

Z faktami.

Nie jest łatwo, nie jest łatwo, ale wraz z czasem panowie opozycjoniści i panie opozycjonistki nabierają wprawy i biją się dzielnie i z werwą. Zwłaszcza opozycjonistki, ale to rzecz znana, że „jak sobie co baby wbiją w głowę, obcęgami nie wyciągniesz” („Pan Wołodyjowski”).

My zaś… Cóż.

Za Henrykiem Sienkiewiczem - „chwalmy Boga i popędzajmy konie”, bo śmierć w oczy zajrzała opozycjonistom z tą konstytucją dla biznesu. Gdyby chodziło o nałożenie kontrybucji dla biznesu… Ech, podłość ludzka nie zna granic!

Tekst ukazał się na Salon24 w dniu 19 listopada 2016r

PRZECZYTAJ

 📝 Najnowszy artykuł
13 Maja 2024

TYLKO U NAS. Jessikka Aro: 10/04 jako element światowej wojny Putina. Popularna fińska dziennikarka odkłamuje katastrofę smoleńską

„Światowa wojna Putina. Tajne operacje Rosji mające na celu zniszczenie Zachodu” to tytuł nowej książki Jessikki Aro, fińskiej dziennikarki, która zdecydowała się opowiedzieć światu, w jaki sposób Kreml niemilitarnymi sposobami atakuje państwa zachodnie. Najważniejszym – i najszerzej opisanym, bo na ponad 100 stronach – przykładem takich działań Moskwy jest katastrofa smoleńska. Aro wiele lat przyglądała się tej sprawie, studiowała

...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 9 minut.)


13 Maja 2024

TYLKO U NAS. Jessikka Aro: 10/04 jako element światowej wojny Putina. Popularna fińska dziennikarka odkłamuje katastrofę smoleńską

(1668) Marek Pyza

„Światowa wojna Putina. Tajne operacje Rosji mające na celu zniszczenie Zachodu” to tytuł nowej książki Jessikki Aro, fińskiej dziennikarki, która...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 9 minut.)


10 Maja 2024

Wnioski po wyborach sejmowo - samorządowych

(958) Feliks Stalony - Dobrzański

Proponuję się więc zastanowić nad ich rezultatami w Krakowie. A rzecz jest ogólniejsza a sądzę ważna dla strony prawicowej. Wcześniej sprawy nie...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 5 minut i 31 sekund.)


09 Maja 2024

Niedorzecznie o Smoleńsku

(377) Feliks Stalony - Dobrzański

Jestem zdziwiony i zawiedziony tym, iż w jednej z gazet, mieniącej się prawicową, znalazł się, i to pozostawiony bez komentarza już nie mówię...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 2 minuty i 58 sekund.)


08 Maja 2024

Wiersze Janusza Zakrzewskiego

(25) Edward Brożek

Wiersze Mecenasa Janusza Zakrzewskiego, zmarłego 8 kwietnia 2024r   OSTATNI REJS Morka oddaje iskrami słońcahoryzont bez nadzieirozmowa...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 1 minuta.)