🍀 Krótkie paznokcie 🍀 Naturalne, klasyczne stylizacje 🌱 Przedłużanie paznokci 🌱 Rekonstrukcja paznokci obgryzionychwięcej na www.pure-ko.pl
Aktualności
- Szczegóły
- Autor: Edward Brożek
- Kategoria: Aktualności
Hitlerowskie Niemcy w latach 30. dwudziestego wieku straszyły zagrożeniem ze strony Polski, gdyż miała wysoką dzietność. Gdy w 1939 r. napadli na Polskę, to oprócz masowego mordowania Polaków, wprowadzili aborcję tylko (!) polskich dzieci. W PRL rządzący okupant sowiecki stwierdził, że Polaków jest za dużo, więc w 1956 r. wprowadzono „prawo do aborcji”. Krytykowano też dzietność Polaków, mówiąc o „ciemnych ludziach mnożących, się jak króliki” i obrażano kobiety ciężarne. W szkołach uczono, że w okresie płodowym dziecko nie jest człowiekiem, ale amebą, kijanką i podobne bzdury. Za mówienie prawdy i za odmowę przez lekarza dokonania aborcji, karano.
- Odsłon: 1194
- Szczegóły
- Autor: seaman
- Kategoria: Aktualności
Osobiście nie wierzę, że Tusk mógł to napisać bowiem nie sądzę aby był debilem - napisał na Twiitterze Marek Jaskubiak, były poseł Kukiz`15. Chodzi o wpis Tuska na TT, w którym Szczery Przywódca Platformy Obywatelskiej i okolic sugeruje masowe łajdactwo w partii Jarosława Kaczyńskiego: Wiele lat temu spytałem Kaczyńskiego, dlaczego w jego partii jest tylu łajdaków. Powiedział, że porządki w kraju można robić używając nawet brudnej szmaty. Nazwisk nie wymienił. Sami zgadnijcie.
Fakt, na pierwszy rzut oka to nie wygląda dobrze dla Tuska. Wpis jest głupkowaty, bo każdy głupi może sobie wymyślić równie niesprawdzalny incydent i ogłosić to w mediach społecznościowych. Osobiście nie sądzę, żeby Tusk był debilem. Jest to natomiast wyraz rozpaczy i bezradności polityka, który usiłuje wejść po raz kolejny do tej samej rzeki.
- Odsłon: 1190
- Szczegóły
- Autor: Feliks Stalony - Dobrzański
- Kategoria: Aktualności
Pani Małopolski Kurator Oświaty wydała można to nazwać – rekomendację, by powstrzymać się od prowadzenia młodzieży na najnowsze przedstawienie „Wesela” Stanisława Wyspiańskiego realizacji w Teatrze im Juliusza Słowackiego. Do tego motywacja – niezwykle trafiająca do przekonania zwłaszcza w świetle tego co obecnie wyrabiają osoby zwane artystami. Te dwa zdania są jak sądzę wystarczającą rekomendacją by omijać owo przedstawienie szerokim łukiem.
Zapewne usłyszę; sam zaprzeczasz temu przy czym się wielokrotnie upierasz – najpierw sprawdź.
- Odsłon: 1177
- Szczegóły
- Autor: dr inż. Feliks Stalony - Dobrzański
- Kategoria: Aktualności
Mówię to żartem bo niegdyś była dla mnie zaskoczeniem opinia człowieka, którego poważam za Jego działalność, że Pana Prezydenta Krakowa mam jak się to mówi – na widelcu. Niestety tak to dziś jest, że nawet próba ostrzejszego wyrażenia swego zdania (czym innym jest knajackie chamstwo byle wyplute przez ichniejszy autorytet), porównania racji, żądanie zweryfikowania swojego i wzięcia pod rozwagę innego spojrzenia na jakąś sprawę, nazwanie po imieniu danej postawy, są traktowane jako wręcz oszołomskie i co najmniej poddające pod wątpliwość rzetelność intencji poruszającego temat. Nawet w nauce – wyjście poza obiegowe osądy i interpretacje – z góry kwalifikują autora do sekty czcicieli płaskości ziemi.
Prawda najwyższa jest podana w Internecie i przez daną kastę.
- Odsłon: 1361
- Szczegóły
- Autor: Kierownik Karuzeli
- Kategoria: Aktualności
Dla dziennikarzy pracujących po lewicowo – liberalnej stronie mocy, Pani porucznik. Rzecznik Prasowy Komendy Głównej Straży Granicznej to jakieś wcielenie tupetu i bezczelności. Zaczęło się to wszystko na początku października, kiedy to Pani rzecznik unikała odpowiedzi na pytania dziennikarki TVN24 Agaty Adamek o los dzieci z Michałowa. Kiedy w końcu odpowiedziała, że zostały zawrócone na granice, red. Adamek dalej dopytywała o konkretne miejsce owego „ zawrócenia”
- Co państwu to da, gdzie zostały przewiezione? Po co pani ta informacja? – Odpowiedziała rzecznik.
- Odsłon: 1256
Czytaj więcej: Ppor. Anna Michalska. Najbardziej „gorący” rzecznik prasowy w ostatnim czasie

Znów sobie o mnie przypomnieli, zwłaszcza jedni i ci chcą mnie zagłaskać za moje zresztą pieniądze. To gazetka miejska. Drudzy wydają swoją gazetkę ale nie za moje pieniądze i piszą rzeczy oczywiste ale co najmniej ukrywane przez tych pierwszych, za to wyraźnie wspierając moje myśli i elementarną