Niecałe dwa tygodnie temu, na plaży z Izraelu, grupa polskich turystów została zbluzgana przez jakiegoś przypadkowego tubylca. Jak przekazują portale podobno facet wpadł w furię kiedy się dowiedział, że turyści ci pochodzą z Polski. Nic natomiast nie wiadomo czy ów napastnik pytał najpierw czy są to może czytelnicy światłej Gazety Wyborczej lub wielbiciele dorobku Agnieszki Holland czy też wyborcy tzw „ciemnogrodu” - wystarczyło mu że są to przybysze z Polski: siedliska ksenofobii, rasizmu i antysemityzmu.

Niestety, jak się okazuje, poniewieranie i szkalowanie własnego narodu, po to żeby napisać na tym wstrętnym tle legendę własnej wyższości, może się polskim lewicowo – liberalnym elitom wymknąć spod kontroli. I jakkolwiek przyjemnie było przez trzy dekady dzielić społeczeństwo na wstrętny zacofany i zbrodniczy motłoch oraz na światłą, szlachetną i cywilizowaną, europejską elitę, tak dziś może się okazać że za chwile Adam Michnik czy Tomasz Lis mogą przypadkowo dostać na drugim końcu świata kamieniem za przynależność do narodu o którego podłości z zamiłowaniem informowali. Jak bowiem sądzili - niezależnie od tego ile błota wyleją na własny naród, to błoto to nie zdoła ochlapać im nawet nogawek, bo z tym podłym narodem - jako ogółem, się nie utożsamiali.

Ale, jak się okazuje, światowa opinia publiczna nie wnika w niuanse - co więc pozostanie? Albo zadeklarować że się do tego narodu nie należy – albo przyznać że się latami kłamało i manipulowało faktami, tylko po to żeby zbudować sobie dominującą pozycję „przyzwoitych wśród motłochu”.

Temat jest jednak ciekawy jeszcze z innej strony. Otóż od czasu głosowania nad uruchomieniem wobec Polski słynnego artykułu 7.1 w Parlamencie Europejskim, poprzez oskarżenia Polski o budowę totalitaryzmu i łamanie praw człowieka, a Polaków o skłonności do faszyzmu, aż po jedno zdanie nowelizacji ustawy o IPN które okazało się być jak „papierek lakmusowy” pokazujący dramatycznie niesprawiedliwe wyobrażenia zagranicznej opinii publicznej o Polsce, przewija się jedno zdziwienie: dlaczego w obliczu tych naprawdę nieprawdziwych i niesprawiedliwych oskarżeń, które mogą nam wszystkim na dodatek zrobić krzywdę, nie ma żadnej jedności ani poczucia solidarności narodowej. Mimo że przecież to nie nowelizacja ustawy o IPN spowodowała że świat zaczął nas uważać za zbrodniarzy i beneficjentów (lub wręcz sprawców) Holocaustu – to jedno zdanie tej ustawy pokazało tylko za kogo nas uważano od dekad. Przed czym zresztą - trzeba to wreszcie uczciwie przyznać - od lat przestrzegali krytycy postawy Grossa, Michnika czy choćby takich filmów jak "Ida" czy "Pokłosie".

Dlaczego więc ani narodowa solidarność, ani patriotyzm ani nawet poczucie polskiej racji stanu nie mają dziś w wielu środowiskach żadnego znaczenia? Odpowiedź nie wydaje mi się wcale odkrywcza – szczególnie że szukanie analogii obecnych postaw do tych które leżały u podstaw totalitaryzmów XX wieku nie dotyczy przecież tylko nurtów narodowościowych. W równym stopniu demaskuje też optykę lewicową – czy też liberalno – lewicową, bo takie zmiękczenie brzmi dziś lepiej propagandowo. Zmieniają się formy wyrazu i modele ustrojowe – ale ludzkie namiętności pozostają stałe od tysięcy lat. I tak jak przed wiekiem, także dziś są środowiska dla których naród, tradycja czy państwo nie ma najmniejszej wartości – liczy się wyłącznie  żądanie władzy dla swojego środowiska – w nagrodę za ferowanie szlachetnych haseł i słusznych wyroków. Po latach komunizmu deptanie zasad przyzwoitości nie stanowi już jednak bariery przed przyjęciem do poziomu elit. Dziś proletariusze wszystkich krajów siedzą na uniwersytetach i w szlachetnych fundacjach (z bardziej lub mniej jawnymi źródłami finansowania). I w tej walce o władzę, dla współczesnej międzynarodówki nacja czy tradycja państwa – jak przed stu laty – jest wyłącznie niepotrzebnym przeżytkiem.

Tekst ukazał się na Salon24 w dniu 11 lutego 2018r

PRZECZYTAJ

 📝 Najnowszy artykuł
31 Grudnia 2025

Pierwsze orędzie noworoczne prezydenta Karola Nawrockiego:

Szanowni Państwo, Drodzy Rodacy!
To moje pierwsze prezydenckie orędzie noworoczne. Wypowiadam te słowa z poczuciem wielkiego zaszczytu i wdzięczności, ale i odpowiedzialności – bo ten urząd nie jest nagrodą, jest przede wszystkim zobowiązaniem.
Koniec roku to czas szczególny. To moment, w którym w jedną noc spotykają się dwie myśli: o tym, co było i o tym, co będzie. Bilans i plan. Pamięć i nadzieja.
Dla mnie osobiście

...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 3 minuty.)


31 Grudnia 2025

Pierwsze orędzie noworoczne prezydenta Karola Nawrockiego:

(311) Edward Brożek

Szanowni Państwo, Drodzy Rodacy! To moje pierwsze prezydenckie orędzie noworoczne. Wypowiadam te słowa z poczuciem wielkiego zaszczytu i...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 3 minuty.)


25 Grudnia 2025

NASZ WYWIAD. Prof. Andrzej Nowak: To stąd bierze się furia wrogów niepodległości Polski i prezydenta Nawrockiego

(884) Tomasz Karpowicz.

„W naszej historii podejmowano już tyle wysiłków, przez rozmaite siły zewnętrzne i służącą im część wewnętrznych elit w Polsce, żeby polskość...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 7 minut.)


23 Grudnia 2025

Bogucki: Nie 5,18 zł i nie 5,19 zł. To, co zrobił Tusk w mediach społecznościowych, to jest taki policzek wymierzony Polakom

(622) Redakcja wPolityce.pl

„Polski rząd próbuje udawać, że problemu nie ma. Wszystkie mechanizmy, które mają ograniczyć umowę Mercosuru, tak jak powiedział pan prezydent, to...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 3 minuty i 49 sekund.)


21 Grudnia 2025

Gwiazda

(314) Joanna Zakrzewska

Za gwiazdą idziemy przez życie Jak Mędrcy ze wschoduDo szopki gdzie się Boże Dziecię rodziNiosąc radość światu.... Ja też podążam za gwiazdą przez...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 21 sekund.)


Cookies user preferences
We use cookies to ensure you to get the best experience on our website. If you decline the use of cookies, this website may not function as expected.
Accept all
Decline all
Analytics
Tools used to analyze the data to measure the effectiveness of a website and to understand how it works.
Google Analytics
Accept
Decline
Unknown
Unknown
Accept
Decline
Save