Są wszędzie, na każdej drodze. Czy to w terenie zabudowanym czy na autostradzie. Nic sobie nie robią z przepisów i potencjalnych kar. Mówią o sobie "jeżdżę szybko, ale bezpiecznie". W minioną niedzielę, na Słowacji, pokaz takiej jazdy dało trzech polskich kierowców. Zamordowali przy tym Słowaka oraz ciężko ranili jego żonę, a także ich syna. Szczegółowe informacje można uzyskać na stronie topky.sk Był człowiek, nie ma człowieka. Wsiadając do samochodu nie przypuszczał, że będzie o jego ostatnia podróż za życia. Życia, które zostało brutalnie i bezwzględnie przerwane przez bandę polski morderców.

Dlaczego w liczbie mnogiej? Morderstwa dopuścił się nie tylko Polak, który bezpośrednio staranował samochód Słowaka, ale również pozostali dwaj kierowcy. Razem urządzili sobie konsolowy wyścig i przyczynili się bezpośrednio do tej tragedii. Wspólnie, z pełną premedytacją dokonali tej ohydnej zbrodni. Ponoszą identyczną odpowiedzialność. Po przeczytaniu o tej tragedii początkowy mój smutek zamienił się w nieskrywaną złość. Gdzie tu sprawiedliwość? Dlaczego to Słowak musiał zginąć a jego rodzina cierpieć, zamiast polskich bandytów z ich rodzinami? Dlaczego? Liczę jednak na to, że słowacki wymiar sprawiedliwości dostarczenie surowo i przykładnie osądzi trzech morderców. Szczególnie, że każdy z nas mógł na nich trafić. Bo ileż to razy byłem świadkiem tego typu wyścigów? Nie zliczę. Mogę jedynie szacować, że każdego roku minimum kilkadziesiąt. Tak na drogach lokalnych jak i na autostradach. A później zdziwienie, że najwięcej śmiertelnych wypadków jest w Polce. I nie, przyczyna nie leży w drzewach, które nagle wyskakują na środek jezdni czy w zbyt małej długości autostrad. Wina leży tylko po stronie kierowców. 

Autostrada. Wyprzedam ciąg samochodów, które poruszają się z prędkością około stu dwudziestu kilometrów na godzinę. Staram się utrzymywać maksymalną dozwoloną prędkość, stąd z uwagi na błąd licznika, moja prędkość to trochę ponad sto czterdzieści. I co? Nie ujadę kilometra, a już w tylnym lusterku, z prędkością niczym pocisk, pojawia się pędzący pojazd. I już błyska światłami drogowymi, żebym mu zjechał. Bo oto on, król szos, podąża swoim rydwanem, więc inni won mu z drogi. I siedzi mi na zderzaku, i błyska, i trąbi. Lub droga krajowa, dozwolona dziewięćdziesiątka. U mnie na liczniku znów trochę powyżej. Ale dla króla szosy to za mało, więc znów na zderzaku, i pcha się na trzeciego. Jakby tego było mało, to często do pary z drugim królem, a nawet całą karetą.

Z jakiego powodu wielu polskich kierowców na drogach robi co chce? Dlaczego w Szwajcarii, Norwegii czy Niemczech Polacy potrafią jechać zgodnie z miejscowym prawem, a w Polsce nie? Mają za nic polskie przepisy, bo wiedzą, że kary są znikome. Co to jest sto, dwieście czy nawet pięćset złotych mandatu, jak w weekend więcej potrafią przehulać. Tylko kary liczone w tysiącach, dożywotnie pozbawienie uprawnień i zagrożenie aresztem potrafi zadziałać na nich jak kubeł zimnej wody. Nic więcej. W końcu ile to już razy słyszałem od "znajomych", że mój styl jazdy, czytaj stosowanie się do przepisów, nazywali "emeryceniem". Czy wyprzedzanie na autostradzie przy prędkości sto czterdzieści kilka kilometrów na godzinę lub pięćdziesiątka w zabudowanym to "emerycenie"? Jeśli tak uważasz, to prędko oddaj prawo jazdy do wydziału komunikacji. Nie zmarnujesz sobą komuś życia.  

Tekst ukazał się na Salon24.pl w dniu 1 października 2018r

PRZECZYTAJ

 📝 Najnowszy artykuł
23 Kwietnia 2026

Nagroda Glówna Powiatu Krakowskiego dla Czeslawa Dźwigaja

prof. Czesław DźwigajW środę 22 kwietnia 2026 roku w Oranżerii Dworu w Tomaszowicach miała miejsce

...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 2 minuty i 26 sekund.)


23 Kwietnia 2026

Nagroda Glówna Powiatu Krakowskiego dla Czeslawa Dźwigaja

(39) Jacek Balcewicz

W środę 22 kwietnia 2026 roku w Oranżerii Dworu w Tomaszowicach miała miejsce już 13. Gala Nagród Starosty i Powiatu Krakowskiego. Z rekomendacji...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 2 minuty i 26 sekund.)


01 Marca 2026

Hotel De Niro – sprawa nie taka znów lokalna

(1149) Feliks Stalony - Dobrzański

Wydawać by się mogło, że mówimy o sprawie lokalnej tyle, że z dużą kasa wykładaną przez inwestora w tle. Jednakowoż widząc to, co się podziało i...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 7 minut.)


06 Lutego 2026

Doigrał się. "Czarzasty już dobrze wie, że czas jego błazenady się skończył, prąd odłączony i za chwilę padnie na deski"

(745) Jerzy Szmit

Włodzimierz Czarzasty - co trzeba stale powtarzać - syn komunistycznego aparatczyka, a w końcu i prokuratora, zawsze był bezczelny, hardy i butny....
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 2 minuty.)


03 Lutego 2026

Pozornie tylko sucha informacja – zmarł prof. Jacek Rońda

(839) dr inż. Feliks Stalony - Dobrzański

W kręgu naukowym specjalności Profesora, był on znany z dokonań w zakresie matematyki i informatyki oraz metod programowania oraz ich zastosowań....
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 2 minuty i 42 sekundy.)


Cookies user preferences
We use cookies to ensure you to get the best experience on our website. If you decline the use of cookies, this website may not function as expected.
Accept all
Decline all
Analytics
Tools used to analyze the data to measure the effectiveness of a website and to understand how it works.
Google Analytics
Accept
Decline
Unknown
Unknown
Accept
Decline
Save