W oświadczeniu europosłanki Magdaleny Adamowicz, po głosowaniu w Parlamencie Europejskim nad rezolucją, w której znalazł się zapis uderzający w Polskę, można przeczytać: " W imię odpowiedzialności za Polskę, moich rodaków i naszą przyszłość wstrzymałam się od głosowania nad paragrafem 37 Rezolucji. (…) Jako poseł RP nie mogę nawoływać do nakładania na Polskę sankcji. Kary muszą dotknąć reżim łamiący prawo, a nie zwykłych obywateli.( ...)To moralnie bardzo trudna decyzja – PiS postawił polskich posłów do PE w sytuacji dziecka, które zastanawia się, czy zadzwonić na policję widząc jak pijany ojciec znęca się nad matką”

Zachowanie pani Adamowicz w PE nosi znamiona zdrady, bowiem nie do pomyślenia jest, że Polka, reprezentująca Polskę w prawodawczej instytucji Unii Europejskiej, ośmiela się wypisywać tak sformułowane bzdury i oszczerstwa godzące we własne państwo. Powiedzmy sobie jedno: gdyby "totalni", samozwańczo określający siebie "demokratyczną opozycją". byli faktycznie zaangażowani w polskie sprawy i pomyślność Ojczyzny, to przenigdy żaden z urzędników w Brukseli nie śmiałby wypisywać żadnych idiotycznych rezolucji, będących ingerencją w wewnętrzne sprawy innego państwa. Odmawiam zatem pani Adamowicz polskości. bo pomijając już, że cytowane oświadczenie jest absolutnym skandalem ( być może pani Adamowicz obraz pijanego ojca bijącego żonę zna z autopsji), to bardzo jasny i wyrazisty staje się wizerunek całej naszej europejskiej opozycji jako tworu żyjącego z i w koszmarnej IMAGINACJI.

Jeżeli ta część opozycji i natchniony przez nią Parlament Europejski coraz bardziej bezczelnymi i poza traktatowymi rezolucjami wzywa polski rząd do tak naprawdę zrzeczenia się wszelkich kompetencji przysługujących rządowi na mocy prawodawstwa krajowego, to mamy do czynienia z INFANTYLNOŚCIĄ na poziomie i w tle poważnej - zdawałoby się - organizacji międzynarodowej, jaką usiłuje być UE. Nie ma sensu używać słów wielkich typu wojna, agresja czy próby aneksji (chociaż działania Unii tak właśnie wyglądają), bo jest to tragikomiczna scenka rodzajowa z dziecięcej piaskownicy, w której rozkrzyczana zgraja uwzięła się na jednego i to tylko dlatego, że w grupie próbuje on zachować swoją indywidualną wizję zabawy. Całość sprowadza się do absurdalnego i ukrytego żądania, żeby wybrany w niedawnych przecież wyborach parlamentarnych rząd powinien o oddać władzę – jedynie słusznej opozycji. Ta infantylna do bólu narracja, będąca i istocie zmasowaną i gigantyczną kampanią nienawiści, jest ostatnią już chyba nadzieją opozycji. Nadzieją o to, żeby ci, którym żadne poważne sondaże nie dają i nie dawały szans na wygraną w wyborczym wyścigu w Polsce, mogli ten wyścig pobiec na skróty i otrzymać tytuł zwycięzców z rąk niemieckich właścicieli Onetu, niemieckich gazet w Polsce, telewizji "całej prawdy całą dobę" oraz niemieckiej opcji Parlamentu Europejskiego wraz z parodią międzynarodowego trybunału, jakim jest TSUE.

Opozycja nie liczy się z niczym i nikim, co świadczy o jej gigantycznej desperacji. Uderzające jest to, że w ustach tej brukselskiej grupy zaprzańców bardzo często pojawia się powoływanie na rzekomą wolę Polaków, co jest dowodem na nieznajomość i brak elementarnej wiedzy o faktycznych nastrojach w Polsce. To niewiarygodna wręcz IGNORANCJA całego środowiska opozycyjnego, która tak naprawdę żyje w kompletnie innym świecie. Ten świat to wizja prawniczego ignoranta mec. Giertycha, według którego " w przypadku wygranej Andrzeja Dudy, opozycja ma złożyć skargę do Sądu Najwyższego, który stwierdza ważność wyborów. Jeżeli wygra kandydat opozycji, wszystkie ugrupowania powinny je poprzeć, a wybory uznać za wiążące”. Jak widać, w swoim opętańczym dążeniu do władzy opozycja chce odrzucić nawet pozory demokracji i pozory troski o obywateli "ten kraju”, któremu szkodzenie jest sensem bytu dla całego obozu zdrady, który tak "dobrze" reprezentuje Magdalena Adamowicz.

Na tym tle dziwić musi polityka Unii, która przypomina żeglarza w środku wzburzonego oceanu. Jego jacht nabiera wody, ale on zajmuje się naprawą kuchenki, myśląc o zrobieniu sobie jajecznicy. Najpóźniej na jesień zaczną się w UE ruchy odśrodkowe - wkurzeni są Włosi, Hiszpanie, Grecy, na ulice we Francji znów wyjdą "żółte kamizelki", których wściekłość grozi ponownym "zburzeniem Bastylii". To właśnie we Francji, pod naciskiem przywódcy europejskich liberałów, prezydenta Macrona, w momencie rozpędzającej się pandemii przeprowadzono wybory terytorialne i to "normalne”, a nie korespondencyjne. Po to tylko, żeby przepchnąć do drugiej tury wyborów na mera Paryża kandydatkę partii tegoż prezydenta Macrona. Efekt? Dziesiątki tysięcy zaraziło się koronawirusem. W Hiszpanii lewacki rząd zachęcił setki tysięcy obywateli i obywatelek do udziału w wielkich manifestacjach feministycznych. To było 8 marca, kiedy już były pierwsze ofiary śmiertelne pandemii w tym kraju. UE w tych sprawach milczała i milczy, zresztą w ogóle w walce z pandemią SARS-CoV-2 Unia okazała się organizacją tragikomiczną, czego wisienką na zjełczałym torcie były śmieszne przeprosiny Ursuli von der Layen pod adresem Włochów i Hiszpanów. Unijni technokraci chyba nie zdają sobie sprawy z tego, że właśnie siedzą na beczce dynamitu, bowiem nie wydaje mi się, że społeczeństwa Włoch, Hiszpanii czy Francji, ot tak sobie zapomną nieudolność Brukseli i swoich lewackich rządów. Wszystko to, co działo się z "Brexitem" okazać się może tandetną telenowelą wobec "epickości" tego, co bez wątpienia nadejdzie, kiedy tylko pandemia się trochę uspokoi.
Tymczasem UE, pod wpływem polskich zaprzańców wciąż wzywa - jak w swoim felietonie pisze prof. Andrzej Nowak - rząd Polski do nieustannych się tłumaczeń, usprawiedliwiania się wobec najbardziej demagogicznych, codziennych oskarżeń i łgarstw ze strony mediów, tworzących tzw. opozycję. " Po co? Jak długo można bawić się w tak jałowy sposób? Czy rząd nie powinien raczej codziennie podkreślać wymiernych już efektów swoich w porę podjętych starań, dobrej współpracy z większością społeczeństwa i ofiarnej pracy polskiej służby zdrowia? Owe efekty to po prostu jeden z najniższych wskaźników zachorowań i ofiar śmiertelnych związanych z pandemią koronawirusa, na pewno najniższy wśród większych krajów UE(z gospodarką powyżej pół biliona euro PKB). (...) Dlaczego „ten kraj”, przecież wiadomo: najgorszy, zacofany, rządzony przez pazerną faszystowską kilkę, ma tyle razy mniej chorych i tylekroć mniej ofiar niż stawiane nam zawsze za wzór, znakomicie rządzone kraje cywilizowanego, postępowego Zachodu? Dlaczego z tym wyzwaniem, jakim jest masowa choroba, nie potrafią sobie poradzić nasi nauczyciele z Brukseli czy Paryża? Dlaczego radzą sobie, inaczej to ujmując, tyle razy gorzej niż my, ubodzy i ciemni uczniowie, a właściwie pacjenci z „gorszej Europy?

(...) Nauczyciele i terapeuci ze stolic poprawności politycznej nie mogą rozstać się z rolą, tak tragicznie teraz już anachroniczną. Sekciarska część naszej opozycji wciąż sufluje Parlamentowi Europejskiemu, TSUE, zaprzyjaźnionym mediom (od „Süddeutsche Zeitung” do „Le Monde” i „Economista”) kolejne „recepty” na wyleczenie Polski z demokracji i zastąpienie jej werdyktu wyrokiem tych, którzy "wiedzą lepiej”, bo są "lepiej urodzeni”. Wobec tej wzbierającej pogardy do Polaków ("nie umieją wybierać”, "nie są w stanie” zagłosować korespondencyjnie, w odróżnieniu np. od cywilizowanych Bawarczyków), wobec już nieskrywanej chęci zaszkodzenia Polsce, nie można dłużej być biernym"

Jest jeszcze jedno słowo na "i", którego w tytule nie użyłem. To słowo to "INFAMIA", czyli dosłownie utrata czci i dobrego imienia, ale w systemie prawnym Rzeczypospolitej Obojga Narodów infamia była orzekana wobec szlachty za najcięższe przestępstwa (rozboje, kradzieże, gwałty) i oznaczała utratę czci, zakaz sprawowania funkcji urzędnika zaufania publicznego oraz częściowe wyjęcie spod prawa. Niekiedy wiązała ze sobą nakaz opuszczania kraju. I to właśnie trzeba zastosować wobec Magdaleny Adamowicz i całego tego zaprzańskiego towarzystwa. Brukseli natomiast właśnie teraz należy pokazać moskiewski (olimpiada w Moskwie) gest Kozakiewicza, bo lepszej okazji nie będzie. Po wybuchu beczki dynamitu nie będzie już ku temu okazji - UE musi powstać na nowo!

 

https://pl.wikipedia.org/wiki/Infamia

https://wpolityce.pl/polityka/496324-dosyc-tego-rzad-nieustannie-sie-tlumaczy

https://telewizjarepublika.pl/niebywale-m-adamowicz-rzad-pis-jest-jak-putin-i-jak-pijany-ojciec-bijacy-matke,94522.html

Tekst ukazał się na Salo24.pl 19 kwietnia 2020

 

PRZECZYTAJ

 📝 Najnowszy artykuł
01 Marca 2026

Hotel De Niro – sprawa nie taka znów lokalna

Wydawać by się mogło, że mówimy o sprawie lokalnej tyle, że z dużą kasa wykładaną przez inwestora w tle. Jednakowoż widząc to, co się podziało i dzieje wokół budowy hotelu – w skrócie – Miastoprojekt przy Błoniach w Krakowie z jakby nobilitującym hasłem nazwiska De Niro, sprawę należy też widzieć jako szkołę w wielu zakresach;
1/ trybu ekspresowego udzielania zezwoleń, tak prowadzonego, by nikt nie zdążył się zbyt detalicznie

...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 7 minut.)


01 Marca 2026

Hotel De Niro – sprawa nie taka znów lokalna

(1144) Feliks Stalony - Dobrzański

Wydawać by się mogło, że mówimy o sprawie lokalnej tyle, że z dużą kasa wykładaną przez inwestora w tle. Jednakowoż widząc to, co się podziało i...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 7 minut.)


06 Lutego 2026

Doigrał się. "Czarzasty już dobrze wie, że czas jego błazenady się skończył, prąd odłączony i za chwilę padnie na deski"

(739) Jerzy Szmit

Włodzimierz Czarzasty - co trzeba stale powtarzać - syn komunistycznego aparatczyka, a w końcu i prokuratora, zawsze był bezczelny, hardy i butny....
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 2 minuty.)


03 Lutego 2026

Pozornie tylko sucha informacja – zmarł prof. Jacek Rońda

(834) dr inż. Feliks Stalony - Dobrzański

W kręgu naukowym specjalności Profesora, był on znany z dokonań w zakresie matematyki i informatyki oraz metod programowania oraz ich zastosowań....
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 2 minuty i 42 sekundy.)


14 Stycznia 2026

Czego boi się Tusk, że tak desperacko atakuje prezydenta Nawrockiego? Histeria po pielgrzymce kibiców na Jasną Górę sięgnęła dna!

(929) Marzena Nykiel

Umowa UE-Mercosur przyjęta, Polska wyłączona z rozmów o Ukrainie, kluczowe inwestycje wstrzymane, katastrofa w finansach publicznych, niewydolny...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 2 minuty i 54 sekundy.)


Cookies user preferences
We use cookies to ensure you to get the best experience on our website. If you decline the use of cookies, this website may not function as expected.
Accept all
Decline all
Analytics
Tools used to analyze the data to measure the effectiveness of a website and to understand how it works.
Google Analytics
Accept
Decline
Unknown
Unknown
Accept
Decline
Save