Cmentarz Rakowicki w Krakowie jest miejscem spoczynku wielu zasłużonych dla Ojczyzny Polaków. O jednym z nich chciałbym opowiedzieć, bo w przypadku Bolesława Łuczywo, historia zatoczyła ogromne koło. Na podstawie rodzinnych kronik relacjonuje jego córka Danuta, dziś bardzo żywotna 90 - latka zamieszkała we Wrocławiu.

Jej dziadkowie mieszkali w miejscowości Modrzejów koło Sosnowca. „W tym czasie przyjechała z Francji Błękitna Armia gen. Hallera. Dziadziuś nasz jako wielki patriota, szeroko otwarł drzwi przed oswobodzicielami Ojczyzny, a przyjmowanie oficerów było dla domu ogromnym zaszczytem. Każdy oficer należał do elity społeczeństwa, a jego żona musiała mieć maturę, określony posag i świadectwo moralności. Spełniając te warunki dodatkowo musiała zostać zatwierdzona jako kandydatka na żonę na zebraniu oficerów i decyzją ministerium. W ten to sposób, mama moja wyszła za mąż, za Bolesława Łuczywo. Bolesław był synem Marianny z domu Anielskiej, której rodzina pochodziła ze Skalbmierza, gdzie w kościele jest ołtarz rzeźbiony przez jej ojca. Ojciec Franciszek Łuczywo pochodził z Wawrzeńczyc koło Krakowa, gdzie miał pracownie rzeźbiarską. Miał siostrę Marię Wiaderną i brata Antoniego (architekta), który poszukiwany przez władze carskie za działania konspiracyjne – uciekł do Ameryki. Zabrał ze sobą, dziesięć lat młodszego Bolesława, który na wezwanie Ignacego Paderewskiego, przerwał rozpoczęte studia budownictwo i będąc naczelnikiem organizacji „Sokół” w Cleneveland Ohio, wstapił w szeregi tworzącej się armii polskiej. Najpierw ukończył szkolenie w angielskiej szkole wojskowej w Kanadzie, a następnie we Francji Wyższą Szkołę Oficerską. Wysłany na front niemiecko – francuski walczył w Wogezach, gdzie został ranny. Po przyjeździe do Polski walczył z bolszewikami na Wołyniu, z Niemcami na Pomorzu a następnie w ostatecznej bitwie z nawałą bolszewicką pod Radzyminem, gdzie został ciężko ranny. Przeleżał w polu wśród zabitych dwa dni, ale gdy zbierano poległych stwierdzono, że jeszcze żyje i udzielono mu pomocy. Po wyleczeniu wrócił do służby w pułku Strzelców Podhalańskich, ale po pewnym czasie rana odnowila się, a kiedy poddał się operacji został uśpiony i już się nie obudził”. Zmarł w wieku 27 lat, pozostawiając dwoje dzieci: Zbigniewa i Danutę."

Będąc we Wrocławiu kilka tygodni temu rozmawiałem z wnuczką por. Bolesława Łuczywo, dziś znaną wrocławską lekarką. Opowiedziałem jej z kolei, że kilkadziesiąt lat temu zajmowałem się ruchem oporu w Gminie Igołomia – Wawrzeńczyce w czasie II wojny światowej, gdzie prezesem ówczesnej organizacji kombatanckiej był p. Łuczywo albo z Wawrzeńczyc albo z sąsiednich Złotnik. Ciekawy jestem, czy następne pokolenia tej rodziny mają świadomość, że ich przodek leży na Cmentarzu Rakowickim, oddalonym zaledwie o 30 km. od Wawrzeńczyc. Gdyby ktoś z rodziny przeczytał te słowa i chciał odwiedzić bohatera z czasów kształtowania się polskiej rzeczywistości po zakończeniu I wojny światowej to podaję miejsce, gdzie jest jego grób. Jest to kwatera XVa, rząd 2, grób 9. Zresztą bardzo łatwo go zauważyć.

  • dzma_1.jpg
  • dzma_2.jpg
  • dzma_3.jpg
  • dzma_4.jpg
  • dzma_5.jpg
  • dzma_6.jpg

PRZECZYTAJ

 📝 Najnowszy artykuł
01 Maja 2026

Dwie gazetki

felekZnów sobie o mnie przypomnieli, zwłaszcza jedni i ci chcą mnie zagłaskać za moje zresztą pieniądze. To gazetka miejska. Drudzy wydają swoją gazetkę ale nie za moje pieniądze i piszą rzeczy oczywiste ale co najmniej ukrywane przez tych pierwszych, za to wyraźnie wspierając moje myśli i elementarną

...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 10 minut i 25 sekund.)


01 Maja 2026

Dwie gazetki

(253) dr inż. Feliks Stalony - Dobrzański

Znów sobie o mnie przypomnieli, zwłaszcza jedni i ci chcą mnie zagłaskać za moje zresztą pieniądze. To gazetka miejska. Drudzy wydają swoją gazetkę...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 10 minut i 25 sekund.)


23 Kwietnia 2026

Nagroda Glówna Powiatu Krakowskiego dla Czeslawa Dźwigaja

(213) Jacek Balcewicz

W środę 22 kwietnia 2026 roku w Oranżerii Dworu w Tomaszowicach miała miejsce już 13. Gala Nagród Starosty i Powiatu Krakowskiego. Z rekomendacji...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 2 minuty i 26 sekund.)


01 Marca 2026

Hotel De Niro – sprawa nie taka znów lokalna

(1169) Feliks Stalony - Dobrzański

Wydawać by się mogło, że mówimy o sprawie lokalnej tyle, że z dużą kasa wykładaną przez inwestora w tle. Jednakowoż widząc to, co się podziało i...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 7 minut.)


06 Lutego 2026

Doigrał się. "Czarzasty już dobrze wie, że czas jego błazenady się skończył, prąd odłączony i za chwilę padnie na deski"

(766) Jerzy Szmit

Włodzimierz Czarzasty - co trzeba stale powtarzać - syn komunistycznego aparatczyka, a w końcu i prokuratora, zawsze był bezczelny, hardy i butny....
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 2 minuty.)


Cookies user preferences
We use cookies to ensure you to get the best experience on our website. If you decline the use of cookies, this website may not function as expected.
Accept all
Decline all
Analytics
Tools used to analyze the data to measure the effectiveness of a website and to understand how it works.
Google Analytics
Accept
Decline
Unknown
Unknown
Accept
Decline
Save