Na portalu WP, najbardziej chyba bezpardonowo walczącym z obecnym polskim rządem, ukazał się artykuł pt. Poobijany Morawiecki. Ze sporu z Izraelem wychodzi słaby jak nigdy. W analizie zawartej w artykule jest trochę racji i trochę ciekawych spostrzeżeń, ale razi fakt, że pisany jest on pod tezę -- która skądinąd jest marzeniem całej opozycji: "żeby jak najszybciej Morawiecki stracił swoją charyzmę i siłę -- bo inaczej czekają nas długie, długie lata w opozycji". Trzeba więc "dowalać" Morawieckiemu i rządowi na każdym kroku, jak tylko jest okazja, a tu się nadarzyła okazja wyśmienita.

Co z tego, że postawa ta ma znowu charakter antypolski, osłabiający pozycję Polski na świecie — najważniejsze to wrócić do władzy, nawet gdyby po kolejnych takich akcjach opozycji, Polska wyszła z nich osłabiona i poobijana jak nigdy.

Ciekawe spostrzeżenia w artykule polegają na tym, że autorzy przyznają, chcąc nie chcąc, iż po pierwsze, nie jest tak, że Jarosław Kaczyński rządzi z tylnego siedzenia -- nie miał on nic wspólnego z pomysłem wrzucenia właśnie na uroczystości w Auschwitz nowelizacji ustawy o IPN -- ani też premier Morawiecki nie miał z tym pomysłem nic wspólnego. W PiS są różne frakcje, mają sporą autonomię w działaniu, i czasami niestety działają zbyt mocno kierowane własnym politycznym interesem. Nie ma co się zżymać. To jest polityka. Ale fakt ten trzeba brać pod uwagę w rzetelnych analizach.

Nieskładnie i na kolanie napisana nowelizacja wywołała wielkie reakcje w USA i Izraelu — czy spodziewali się tego autorzy? czy spodziewał się tego któryś z posłów głosujących za nowelizacją, lub którykolwiek nie głosujący przeciw?! Nieprzemyślana akcja grupy polityków wytworzyła zupełnie nową polityczną sytuację. Po pierwsze okazało się, że opinia o Polsce w szerokich i wpływowych kręgach w Izraelu i USA jest paskudna, oparta na kłamstwie i nieakceptowalna dla żadnego przyzwoitego Polaka. Bardzo nieprzyjemne odkrycie. I po drugie, okazało się, że kręgi te oczekują, że zachowamy się teraz jak kraj podporządkowany, niesuwerenny, cofnięciem się na całej linii. (Cała opozycja doradza takie właśnie zachowanie, bo na tym ucierpi Polska, ale ucierpi też PiS).

Premier Morawiecki powiedział w tej sytuacji: non possumus ! Skoro taka sytuacja już powstała, to należy się z nią zmierzyć i podjąć w tym momencie otwartą walkę o dobre imię Polski, o prawdą historyczną. Należy wreszcie uświadomić światu jak wyglądała okupacja niemiecka w Polsce — bo jest to nasza racja stanu, racja przyszłych pokoleń Polaków! Nie zrobiono tego przez 70 lat! Jak nie teraz, to nigdy. I dlatego w Monachium premier zaczął mówić prawdę! (Opozycja oczywiście uważa, że my Polacy nie mamy prawa mówić prawdy na forum międzynarodowym, szczególnie o Żydach, bo jesteśmy za słabi i powinniśmy zadowolić się rolą światowego popychadła).

Owszem, Morawiecki przekroczył tu pewien Rubikon (wywołując tym strach opozycji, a jednocześnie nadzieję, że w tej walce o dobre imię Polski premier polegnie -- taką niestety mamy opozycję). Morawiecki doszedł do słusznego wniosku, że Polska nigdy już nie uzyska takiej uwagi świata w sprawie niemieckiej okupacji w Polsce, jak właśnie przy tej okazji — i to trzeba wykorzystać. Złe skutki wprowadzenia ustawy o IPN, można i trzeba próbować przekuć w korzyści.

Oczywiście, jest teraz atakowany na świecie, ale nie jest jeszcze przesądzone, czy wyjdzie z tej walki osłabiony (jak chcieliby autorzy artykułu w WP), czy raczej wzmocniony, jako znacząca i niezależna postać światowej polityki. Z pewnością natomiast wzmocniła się bardzo jego pozycja w Polsce i w samym PiS (czego nie umieli, nie chcieli, dojrzeć autorzy analizy). Dziś, nawet wielu przeciwników Prawa i Sprawiedliwości solidaryzuje się z jego postawą obrony dobrego imienia Polski — tu i teraz. Czują, że reprezentuje nasz interes. Dla bardzo wielu ludzi w Polsce, dla większości wyborców PiS, z "bankstera" przekształcił się właśnie w polskiego męża stanu!

Mateusz Morawiecki pokazał Polakom ze potrafi bronić interesów Polski nawet przy kanonadzie artyleryjskiej, jakiej został poddany na froncie zewnętrznym i wewnętrznym. Nie ugiął się przed żądaniami zagranicznych ośrodków wpływu. Niefrasobliwość twórców ustawy o IPN z Ministerstwa Sprawiedliwości pchnęła go w konfrontację z silnymi ośrodkami zagranicznymi. Morawiecki ze stoickim spokojem przyjmował ciosy, jakie powinny spaść tak naprawdę na Ministra Sprawiedliwości i jego zastępcę za brak zrozumienia skutków swoich działań dla polskiej racji stanu. Morawiecki w istocie rzeczy ochronił ich przed gniewem Prezesa, gdyby sprawy wyrwały się spod kontroli i poszły całkowicie złym torem, a jednocześnie potwierdził pokładane w nim nadzieje, że w sprawach racji stanu będzie nieugięty.

Po wyznaczeniu nieprzekraczalnej czerwonej linii, po wskazaniu naszych racji w tym sporze, przyjdzie teraz zapewne czas na rozmowy, na bardziej koncyliacyjną postawą, ale z dużo lepszą pozycją negocjacyjną, niż gdyby premier i rząd cofnęli po pierwszych atakach. Morawiecki przeszedł właśnie swój pierwszy kryzys polityczny w roli premiera, zaskoczony przez mało przemyślane działania współkoalicjantów. Wydaje się, że summa summarum, jako polityk, zdecydowanie więcej na tym zyskał niż stracił.

Tekst ukazałsię na Salon24 w dniu 27 lutego 2018r

PRZECZYTAJ

 📝 Najnowszy artykuł
31 Grudnia 2025

Pierwsze orędzie noworoczne prezydenta Karola Nawrockiego:

Szanowni Państwo, Drodzy Rodacy!
To moje pierwsze prezydenckie orędzie noworoczne. Wypowiadam te słowa z poczuciem wielkiego zaszczytu i wdzięczności, ale i odpowiedzialności – bo ten urząd nie jest nagrodą, jest przede wszystkim zobowiązaniem.
Koniec roku to czas szczególny. To moment, w którym w jedną noc spotykają się dwie myśli: o tym, co było i o tym, co będzie. Bilans i plan. Pamięć i nadzieja.
Dla mnie osobiście

...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 3 minuty.)


31 Grudnia 2025

Pierwsze orędzie noworoczne prezydenta Karola Nawrockiego:

(311) Edward Brożek

Szanowni Państwo, Drodzy Rodacy! To moje pierwsze prezydenckie orędzie noworoczne. Wypowiadam te słowa z poczuciem wielkiego zaszczytu i...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 3 minuty.)


25 Grudnia 2025

NASZ WYWIAD. Prof. Andrzej Nowak: To stąd bierze się furia wrogów niepodległości Polski i prezydenta Nawrockiego

(884) Tomasz Karpowicz.

„W naszej historii podejmowano już tyle wysiłków, przez rozmaite siły zewnętrzne i służącą im część wewnętrznych elit w Polsce, żeby polskość...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 7 minut.)


23 Grudnia 2025

Bogucki: Nie 5,18 zł i nie 5,19 zł. To, co zrobił Tusk w mediach społecznościowych, to jest taki policzek wymierzony Polakom

(622) Redakcja wPolityce.pl

„Polski rząd próbuje udawać, że problemu nie ma. Wszystkie mechanizmy, które mają ograniczyć umowę Mercosuru, tak jak powiedział pan prezydent, to...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 3 minuty i 49 sekund.)


21 Grudnia 2025

Gwiazda

(315) Joanna Zakrzewska

Za gwiazdą idziemy przez życie Jak Mędrcy ze wschoduDo szopki gdzie się Boże Dziecię rodziNiosąc radość światu.... Ja też podążam za gwiazdą przez...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 21 sekund.)


Cookies user preferences
We use cookies to ensure you to get the best experience on our website. If you decline the use of cookies, this website may not function as expected.
Accept all
Decline all
Analytics
Tools used to analyze the data to measure the effectiveness of a website and to understand how it works.
Google Analytics
Accept
Decline
Unknown
Unknown
Accept
Decline
Save