I oto pojawił się dawno przewidywany krok – ambitne składanie kasy na remont stadionu Wisły. To następny ruch w jak sądzę dobrze osadzony w szerszym planie. Jakim? Deweloperskim. Podkreślmy – to tylko taka sobie choć uzasadniona opinia oparta nie na przyjęciu jednej informacji a ich ciągu. Wszak zbiórka miłośników klubu cóż w tym niewłaściwego. To raczej chwalebne. Nie po raz pierwszy jednak suponuję by całą sprawę historii tego miejsca widzieć w kontekście dalekosiężnych planów – obym nie miał racji – zabudowy całej pierzei Błoń, aż po Muzeum Narodowe. Nie powtarzając całej opowieści podstaw motywowania takiego przypuszczenia, skupmy się tu tylko na samym stadionie.

Miejsce to bardzo interesujące z punktu widzenia deweloperki ale i mające swą znaczącą historię. Koniec końców – Klub sięgający początków piłkarstwa w Galicji i w Polsce bez bicia się o miesiące na równi z Cracovią. Stadion – w sąsiedztwie już byłych obiektów lekkoatletycznych Cracovii był wielkim kosztem – tu różne sumy padają – przebudowywany od formy bodaj z lat 50 tych XX w. Co wyszło i z jaka infrastrukturą, zwłaszcza parkingową i komunikacyjną – widać. Najpierw kłopoty, potem pomysł oddania sprawy w zarząd może i entuzjastycznych ale chyba mało biegłych w biznesie kibiców, afery, krok od upadku, potem pretensje i targi o schedę praw autorskich i znów wydatki – i teraz dla utrzymania funkcji konieczność remontu nie tak dawno zbudowanego wszak nie baraku a jednego chyba z droższych stadionów. Tylko ten znany piłkarz – czy wiedział w co się pakuje? On tylko i aż kocha piłkę i ten klub. To i życzę klubowi jak najlepiej.
Niemniej realia biznesowe same się narzucają a przy nich cena strat i to na dodatek z ich zmniejszeniem składką entuzjastów i miłośników zasłużonego klubu – ich drużyny, wydaje się być drugorzędna. Raczej zobaczmy potencjał deweloperski lokalizacji wzmocniony sąsiedztwem wspaniałej i historycznej, nobilitującej enklawy terenu rekreacyjnego – Parku Jordana. Zobaczmy z tej perspektywy cały pas terenu 1/ od obszaru ogródków działkowych dziś istniejących na miejscu już dawno zwolnionym od bycia rezerwą pod trasę komunikacyjną, 2/ już zagospodarowywane tereny po obiektach lekkoatletycznych Cracovii (tu konserwator milczał), właśnie 3/ stadion – z małymi albo i żadnymi szansami na dogodną obudowę infrastrukturą, dalej 4/ Park im H.Jordana podnoszący atrakcyjność dla otoczenia 5/ dalej mamy też znakomitą lokalizację już napoczętą postawieniem molocha apartamentowca w ścisłym sąsiedztwie Domu im J. Piłsudskiego – tu też konserwator milczał i milczy jak grób. To wyjątkowo atrakcyjne miejsce – rzut beretem do ścisłego centrum zabytkowego Krakowa. Byle by doprowadzić do ruiny i likwidacji pamięci miejsca tym Domem co się już realizuje z pomocą o dziwo działań w ramach troski jak się to ujmuje nawet nazwa o – dziedzictwo kulturowe – dalej mamy w perspektywie 6/ Żaczek i Rotundę, które wobec lokalizacji Kampusu i obiektów Uczelni i wobec sąsiedztwa Miasteczka Uniwersyteckiego tracą rację bytu. Co było dobre przed wojną – dziś jest anachronizmem – zresztą i Rotunda już była zagrożona ogłoszoną katastrofą budowlaną. Jak tu zachowa się konserwator - kto wie. Skupiłem się na konserwatorze bo planowanie przestrzenne i stosunek do miejsca są dobrze ujęte zdaniem pana red R. Niemca o Błoniach per zsakralizowany wygon. Taki teren w środku miasta a po prostu łąka – dla biznesu to rażący bezsens. Zresztą Niemcy mieli już gotowe plany budowy w tym miejscu całego osiedla
Czyż moje przypuszczenia nie trzymają się sensu?.
Pozornie niewiarygodne ale też można się zastanowić i z tej perspektywy jaki jest sens tych operacji związanych z losami stadionu.
To naprawdę może być większy plan i to nie na jedną kadencję.
Przypomnę historię Stadionu Cracovii, na którego terenie już, już miał stanąć co prawda inaczej nazywany ale supermarket o powierzchni handlowej 2ha a całkowitej 4ha i złóżmy to z wspomnianym wyżej zdaniem red. Niemca. Warto mieć pojęcie jak środowisko deweloperskie może patrzeć na potencjał biznesowy takiego całego terenu w środku miasta w bezpośrednim kontakcie z centrum Miasta odwiedzanego przez olbrzymią falę turystów.
Tu działa kocioł interesów i ataku ideowego. Bo pamiętajmy co najstraszniejsze dla lewactwa – Kraków to świadek historii, patriotyzmu i miasto świętych.
Jak śpiewają? Bój to jest nasz ostatni.
O takie rzeczy na równi z zatarciem znaczenia miejsc i z realną kasą lewactwo przy poklasku postpolactwa (określenie śp. M. Rymkiewicza) będzie się biło aż zapanuje nowy porządek - Ich porządek Polska jako euroland bez pamięci i historii ma się roztopić. Pani Thun – zresztą córka ex Prezydenta Krakowa sama mówi że chowa się pod stół jak w PR mówią po polsku.
I tak, jak sądzę wiele rzeczy mało wytłumaczalnych a dziejących się w mieście można zrozumieć osadzając je w opisanym kontekście. W oparciu o fakty a nie jakieś – jak się sugeruje – fobie.
Dziś powiem – poczekamy i zobaczymy jakie będą efekty zbiórki na przebudowę stadionu Wisły i jak się skończy ta konfrontacja interesów z entuzjazmem miłośników Klubu i tradycji Miasta.
Kto, ile, i za co, oraz z jakim skutkiem podniesie kolejną kasę za chyba najdroższy stadion podobnej klasy warto widzieć.
Przepychanki o nazwę, która też ma swą wartość zostawmy na boku.

 

 

PRZECZYTAJ

 📝 Najnowszy artykuł
01 Marca 2026

Hotel De Niro – sprawa nie taka znów lokalna

Wydawać by się mogło, że mówimy o sprawie lokalnej tyle, że z dużą kasa wykładaną przez inwestora w tle. Jednakowoż widząc to, co się podziało i dzieje wokół budowy hotelu – w skrócie – Miastoprojekt przy Błoniach w Krakowie z jakby nobilitującym hasłem nazwiska De Niro, sprawę należy też widzieć jako szkołę w wielu zakresach;
1/ trybu ekspresowego udzielania zezwoleń, tak prowadzonego, by nikt nie zdążył się zbyt detalicznie

...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 7 minut.)


01 Marca 2026

Hotel De Niro – sprawa nie taka znów lokalna

(1140) Feliks Stalony - Dobrzański

Wydawać by się mogło, że mówimy o sprawie lokalnej tyle, że z dużą kasa wykładaną przez inwestora w tle. Jednakowoż widząc to, co się podziało i...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 7 minut.)


06 Lutego 2026

Doigrał się. "Czarzasty już dobrze wie, że czas jego błazenady się skończył, prąd odłączony i za chwilę padnie na deski"

(733) Jerzy Szmit

Włodzimierz Czarzasty - co trzeba stale powtarzać - syn komunistycznego aparatczyka, a w końcu i prokuratora, zawsze był bezczelny, hardy i butny....
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 2 minuty.)


03 Lutego 2026

Pozornie tylko sucha informacja – zmarł prof. Jacek Rońda

(831) dr inż. Feliks Stalony - Dobrzański

W kręgu naukowym specjalności Profesora, był on znany z dokonań w zakresie matematyki i informatyki oraz metod programowania oraz ich zastosowań....
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 2 minuty i 42 sekundy.)


14 Stycznia 2026

Czego boi się Tusk, że tak desperacko atakuje prezydenta Nawrockiego? Histeria po pielgrzymce kibiców na Jasną Górę sięgnęła dna!

(928) Marzena Nykiel

Umowa UE-Mercosur przyjęta, Polska wyłączona z rozmów o Ukrainie, kluczowe inwestycje wstrzymane, katastrofa w finansach publicznych, niewydolny...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 2 minuty i 54 sekundy.)


Cookies user preferences
We use cookies to ensure you to get the best experience on our website. If you decline the use of cookies, this website may not function as expected.
Accept all
Decline all
Analytics
Tools used to analyze the data to measure the effectiveness of a website and to understand how it works.
Google Analytics
Accept
Decline
Unknown
Unknown
Accept
Decline
Save