Ukraina całkowicie wygrywa bitwę o serca. Jej komunikat jest jasny i budzi jednoznacznie pozytywne emocje. Bronimy swoich domów i nie poddamy się nigdy.
Na wojnie, słowa mają moc pocisków. W globalnym, cyfrowym świecie, w którym informacja natychmiast pojawia się na miliardach ekranów, przekaz jest ważniejszy niż kiedykolwiek. Rosjanie o tym zapomnieli. Na szczęście. Ukraińcy są autentyczni. Ta zwyczajność, prawdziwość, nie pozostawia nikogo obojętnym. Ludzie, zwłaszcza na Zachodzie, nie widzą więc kolejnej wojny „gdzieś tam”. Obserwują za to na bieżąco odwieczny archetyp. Walkę Dawida z Goliatem. I każdy chce kibicować Dawidowi.

Dawid ma konkretną twarz – prezydenta Wołodymira Zełeńskiego. Młodego, przystojnego, dynamicznego – stworzonego do mediów i doskonale je rozumiejącego. W ciągu kilku dni świat zyskał herosa i wzór męża stanu. Jego odpowiedź na sojuszniczą propozycję wyjazdu z Kijowa: „Nie potrzebuję podwózki, potrzebuję amunicji”, już przechodzi do historii. Tak jak odpowiedź obrońców na Wyspie Węży, skandowana na wiecach poparcia Ukrainy.
Bohaterscy chłopcy, nawet nie wiecie, jak wiele żeście zrobili dla swojej ojczyzny tym jednym zdaniem. I swoim poświęceniem, budząc z popiołów pamięci zapomniane Termopile – kolejny powszechnie zrozumiały symbol.
Obok słów, kolosalne znaczenie w budowaniu przewagi, odgrywa obraz. Na ekranach miliardów ludzi w jednej sekundzie wyświetlają się dziesiątki, setki filmików, kręconych komórkami. Możemy natychmiast wyobrazić sobie, że jesteśmy na miejscu. A co ważniejsze, rozumiemy, że w każdej chwili to możemy być my. Tacy sami, zwyczajni ludzie.
Ukraiński przekaz nie epatuje koszmarem. Widzimy zaledwie fragment tragedii. Bo smród wojny w nadmiarze, bardzo szybko przestaje być do zniesienia. Albo nudzi. Mamy za to przed sobą obraz normalsów broniących prawa do życia we własnej ojczyźnie. Zwyczajnych twardzieli. Braci broni.
Czas, tzw. „timing”, to kolejne pole przewagi Ukraińców. Kiedy w niedziele rano, na Twitterze nie pojawił się wpis prezydenta Zełenskiego, miliony ludzi czekało z zapartym tchem. Czemu nie pisze? Czy coś się mu stało? Wreszcie – jest! Czyli Dawid wciąż walczy. Można z nim być on-line. Ale obok prezydenta jest też „Drużyna Pierścienia” – bohaterski bokser, dziś mer miasta Kijów. Minister obrony, z bródką w okularach, typ normalnego sąsiada z bloku. Są piękne, ukraińskie dziewczyny idące bronić prawa do życia. Jest realność, w tych surrealistycznych sytuacjach, które obserwujemy.
Sympatię i entuzjazm budzą nawet hakerzy, którzy dołączyli do Dawida, żeby mu pomóc. To kolejny archetyp. Robin Hood zamienił kaptur na maskę, ale pozostaje po dobrej stronie. Jak zawsze.
A po drugiej stronie siedzi na tronie starzejący się Goliat. W kilka godzin stracił nimb niezwykłego gracza. Spotyka się ze swoimi ministrami po to, żeby ich ośmieszyć lub po to, żeby wydawać polecenia. Nie ma drużyny. Nikt z nim nie chce szukać pierścienia. Dzieli ich kilkanaście metrów wypolerowanego stołu w wielkoruskiej sali audiencyjnej. Jedni boją się drugich, a wszyscy lękają się cara.
I obraz wielkiej armii rosyjskiej. Kupa złomu. Żołnierze – przerażeni, zdemoralizowani, a co gorsze, kompletnie zdezorientowani. Nie znajdziesz tu bohaterów. Nie znajdziesz przekazu, który chwyta za serce. Widzisz bandę morderców, którymi w istocie są.
To Orki. Kto by się chciał bić za sprawę orków?
Bierzemy udział w wojnie czy chcemy, czy nie. Bo konsumujemy słowa i obrazy. Wiemy, że to dzieje się naprawdę i ta perspektywa dodatkowo przykuwa uwagę. To diaboliczne sprzężenie zwrotne, które może zmienić na zawsze nasze mózgi.
(mój tekst ukazał się w dzisiejszym Dzienniku Baltyckim).

Opublikowano: na Salon24.pl 28 lutego 2022, 

 

PRZECZYTAJ

 📝 Najnowszy artykuł
01 Marca 2026

Hotel De Niro – sprawa nie taka znów lokalna

Wydawać by się mogło, że mówimy o sprawie lokalnej tyle, że z dużą kasa wykładaną przez inwestora w tle. Jednakowoż widząc to, co się podziało i dzieje wokół budowy hotelu – w skrócie – Miastoprojekt przy Błoniach w Krakowie z jakby nobilitującym hasłem nazwiska De Niro, sprawę należy też widzieć jako szkołę w wielu zakresach;
1/ trybu ekspresowego udzielania zezwoleń, tak prowadzonego, by nikt nie zdążył się zbyt detalicznie

...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 7 minut.)


01 Marca 2026

Hotel De Niro – sprawa nie taka znów lokalna

(1140) Feliks Stalony - Dobrzański

Wydawać by się mogło, że mówimy o sprawie lokalnej tyle, że z dużą kasa wykładaną przez inwestora w tle. Jednakowoż widząc to, co się podziało i...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 7 minut.)


06 Lutego 2026

Doigrał się. "Czarzasty już dobrze wie, że czas jego błazenady się skończył, prąd odłączony i za chwilę padnie na deski"

(733) Jerzy Szmit

Włodzimierz Czarzasty - co trzeba stale powtarzać - syn komunistycznego aparatczyka, a w końcu i prokuratora, zawsze był bezczelny, hardy i butny....
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 2 minuty.)


03 Lutego 2026

Pozornie tylko sucha informacja – zmarł prof. Jacek Rońda

(831) dr inż. Feliks Stalony - Dobrzański

W kręgu naukowym specjalności Profesora, był on znany z dokonań w zakresie matematyki i informatyki oraz metod programowania oraz ich zastosowań....
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 2 minuty i 42 sekundy.)


14 Stycznia 2026

Czego boi się Tusk, że tak desperacko atakuje prezydenta Nawrockiego? Histeria po pielgrzymce kibiców na Jasną Górę sięgnęła dna!

(928) Marzena Nykiel

Umowa UE-Mercosur przyjęta, Polska wyłączona z rozmów o Ukrainie, kluczowe inwestycje wstrzymane, katastrofa w finansach publicznych, niewydolny...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 2 minuty i 54 sekundy.)


Cookies user preferences
We use cookies to ensure you to get the best experience on our website. If you decline the use of cookies, this website may not function as expected.
Accept all
Decline all
Analytics
Tools used to analyze the data to measure the effectiveness of a website and to understand how it works.
Google Analytics
Accept
Decline
Unknown
Unknown
Accept
Decline
Save