„Mściwy sukinsyn” pomyślałem bardzo nieładnie o Andrzeju Rzeplińskim, mieszając obrzydzenie i jakiś tam jednak podziw gdy zapoznałem się z zasobem represji, które wobec swojego pracownika zastosował prezes Trybunału Konstytucyjnego. Obrzydziło mnie przede wszystkim takie nawiązanie do wszechwładności komunistycznych mend wszelakich szczebli widoczne zarówno w pozbawieniu Zaradkiewicza nagrody za lata pracy w Trybunale jak też w tej manierze unikania osobistej odpowiedzialności widocznej w komunikatach informujących, że „uznano”, „zdecydowano”.

Miałbyś panie Rzepliński choć odwagę by stanąć z odkrytą twarzą w tej sprawie! Przecież wszyscy wiedzą, że represje wobec Zaradkiewicza nie były podejmowane przez pełen skład orzekający na podstawie konstytucji.

Ta zaś śladowa ilość podziwu dla Rzeplińskiego to efekt docenienia odrobiny odwagi czy nawet desperacji z jaką ten „pierwszy święty i męczennik” walki o wolności i demokrację pokazał jaki z niego miłośnik swobody wypowiedzi. Fundując niemała zagwozdkę tym, którzy na jego kulcie budują opór przeciwko obecnej władzy.

Trudno nie zauważyć, że Zaradkiewicz jest pierwszą ofiarą posiadania własnych poglądów w sporze o Trybunał Konstytucyjny. Aż cisną się na usta pytania co z tym mają zamiar zrobić obrońcy demokracji by nie narazić się na zarzut, że demokracja to dla nich tylko nagan czy tez maczuga do walki z władzą i o władzę.

Jak na razie w sprawie Zaradkiewicza i wolności wypowiedzieli się politycy. PiS oczywiście uderzył w „wysokie C” próbując poruszyć i Bodnara i Helsińską Fundację. I trudno się dziwić skoro inni wcześniej też poruszali. Druga zaś strona oczywiście nie zawiodła oczekiwań.

Nie pamiętam czy to Grabiec czy Tomczyk z PO starał się wciskać oczywisty kit, że oczywiste jest, iż przy różnicy poglądów szef się pozbywa pracownika. Odwoływał się do przykładu partii politycznej robiąc tym najbardziej niedźwiedzia z niedźwiedzich przysług Rzeplińskiemu porównanemu do partyjnych kacyków.

Głupota tego tłumaczenia, jak mniemam nieosiągalna w swym meritum dla wypowiadającego ja aparatczyka z PO, sprowadza się do istoty sporu, który nie jest bo i nie powinien być polityczny lecz merytoryczny. Jest to spór doktrynalny, dotyczący interpretacji naukowej. Twierdzenie, że uczeni zajmujący decyzyjne stanowiska powinni pozbywać się kolegów mających inne poglądy naukowe to już nawet nie PRL ale komuna w najczystszej i najbardziej złowrogiej postaci.

Już bardziej podoba mi się linia obrony, zaprezentowana na twitterze przez Dominikę Wielowiejską z miłującej wolność „Gazety Wyborczej”

„Wyrzucono, zdegradowano setki osób w administracji, prokuraturze itd. .Dla mediów IV RP to nie problem. Dymisja jednego dyrektora w TK? Afera!!”* – napisała dowodząc, że w tym przypadku wolność sprowadza się do prostego „jak im wolno to nam też wolno”. Taka wolność totalna.

Oczywiście Wielowiejska swoim przykladem dowodzi, że dla zwolenników i wyznawców Rzeplińskiego nie będzie żadnego „problemu Zaradkiewicza”. Zracjonalizują to sobie na dziesiątki sposobów, z których część bez wątpienia zdoła zawstydzić nawet Dominikę Wielowiejską. Bo „Je suis Rzepliński” zobowiązuje.

Ja zaś patrzę na to rozpędzające się koło historii ze świadomością i lękiem. Bo, nie daj Bóg, ci Rzeplińscy kiedyś dojdą do władzy to tak będą nas kochać, aż wszyscy ich pokochamy. Czy nam się to będzie podobać czy nie.

* https://twitter.com/DWielowieyska/status/726278611246944257

Tekst ukazałsię na Salon24 30 kwietnia 2016r

PRZECZYTAJ

 📝 Najnowszy artykuł
23 Kwietnia 2026

Nagroda Glówna Powiatu Krakowskiego dla Czeslawa Dźwigaja

prof. Czesław DźwigajW środę 22 kwietnia 2026 roku w Oranżerii Dworu w Tomaszowicach miała miejsce

...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 2 minuty i 26 sekund.)


23 Kwietnia 2026

Nagroda Glówna Powiatu Krakowskiego dla Czeslawa Dźwigaja

(183) Jacek Balcewicz

W środę 22 kwietnia 2026 roku w Oranżerii Dworu w Tomaszowicach miała miejsce już 13. Gala Nagród Starosty i Powiatu Krakowskiego. Z rekomendacji...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 2 minuty i 26 sekund.)


01 Marca 2026

Hotel De Niro – sprawa nie taka znów lokalna

(1157) Feliks Stalony - Dobrzański

Wydawać by się mogło, że mówimy o sprawie lokalnej tyle, że z dużą kasa wykładaną przez inwestora w tle. Jednakowoż widząc to, co się podziało i...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 7 minut.)


06 Lutego 2026

Doigrał się. "Czarzasty już dobrze wie, że czas jego błazenady się skończył, prąd odłączony i za chwilę padnie na deski"

(754) Jerzy Szmit

Włodzimierz Czarzasty - co trzeba stale powtarzać - syn komunistycznego aparatczyka, a w końcu i prokuratora, zawsze był bezczelny, hardy i butny....
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 2 minuty.)


03 Lutego 2026

Pozornie tylko sucha informacja – zmarł prof. Jacek Rońda

(851) dr inż. Feliks Stalony - Dobrzański

W kręgu naukowym specjalności Profesora, był on znany z dokonań w zakresie matematyki i informatyki oraz metod programowania oraz ich zastosowań....
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 2 minuty i 42 sekundy.)


Cookies user preferences
We use cookies to ensure you to get the best experience on our website. If you decline the use of cookies, this website may not function as expected.
Accept all
Decline all
Analytics
Tools used to analyze the data to measure the effectiveness of a website and to understand how it works.
Google Analytics
Accept
Decline
Unknown
Unknown
Accept
Decline
Save