"Ależ wy jesteście pisowcy bezdennie głupi. PIS złamał konstytucję i w europie nie odpuszczą puki was nie ukarzą." – to jeden z tysięcy wpisów internetowych, którego podstawą jest powszechna dziś w Polsce znajomość konstytucji oraz umiejętność interpretacji jej przepisów (styl i ortografia oryginału). Niektórzy konstytucjonaliści publicznie wyrażają swoja irytację, że w ich trudnej dziedzinie interpretacji prawa konstytucyjnego ekspertami stają się dziś ludzie z ulicy.

Podobne uczucie mieliby zapewne matematycy, gdyby tłumy wznosiły hasła, na przykład, że "PiS łamie regułę de l’Hospitala" - bo poziom znajomości prawa konstytucyjnego i wyższej matematyki jest w tych skandujących zgromadzeniach zapewne podobny.

Warto tu przytoczyć głos konstytucjonalistki, byłej europosłanki z ramienia SDPL, prof. Grabowskiej, którą jako mającą poglądy polityczne dalekie od poglądów PiS można potraktować jako reprezentantkę głosu rozsądku wśród tak wielu rozpolitykownych sędziów i prawników:

"Naruszanie praworządności wymaga dowodów, trzeba wszystkie takie przypadki solidnie uzasadnić. Nie wystarczą powielane wielokrotnie ogólne zarzuty, nie popartych konkretnymi dowodami. Jeżeli słyszę w wystąpieniach posłów w PE mantrę o „łamaniu Konstytucji”, „naruszaniu podziału władz”, „łamaniu demokracji i praw człowieka”, czy o maszerujących w Warszawie tłumach „faszystów, neonazistów” itp., to zastanawiam się, czy naprawdę żyję w Polsce, czy w innym kraju."

Oskarżenia o "łamanie konstytutucji" stało się dziś w narracji opozycji tzw. talking point (wedle terminologii teorii argumentacji), a bardziej potocznie "pałką propagandową". Słowa te nie zawierają już żadnej treści, nie odnoszą się do niczego konkretnego, a raczej do wszystkiego. Krzyczy się je w każdym momencie, gdy PiS poprawia prawo, uchwala nowe ustawy (do czego jest nie tylko uprawniony demokratycznym wyborem, ale wręcz zobowiązany). PiS wykonując swój demokratyczny obowiązek łamie konstytucję! W konstytucji to nie jest co prawda jawnie napisane, ale Stępień z Zollem na pewno umieliby to wywieść, że z jej artykułów wynika, iż PiS nie ma prawa rządzić w Polsce! I o to w tym wszystkim chodzi.

Tymczasem konstytucję w dość oczywisty sposób ustawicznie łamie totalna opozycja, co widać prosto i bezpośrednio, bez żadnych prawnych zawijasów.

Sam koncept "totalnej opozycji", takiej, która w niczym nie zgadza się z rządem, nie współpracuje w parlamencie, lecz próbuje jedynie blokować jego prace, prowadzi działania poza parlamentem obliczone na obalenie władzy i osłabienie państwa -- koncept takiej opozycji jest sprzeczny całą konstytucją (można by tu wymienić szereg ogólnych artykułów) i nieznany jest w teorii demokracji. Tym właśnie sposobem oddala nas totalna opozycja od zachodniej demokracji i ciągnie - gdzie?

Oczywiście kontrargumentem tych, którzy w taki oryginalny sposób chcą "naprawiać demokrację", jest to że "PiS łamie konstytucję". Jednak jeszcze przed utratą władzy, dzisiejsza opozycja próbowała naruszyć równowagę władz, przejąć Trybunał Konstytucyjny i uczynić z niego oraz z sądów bastion oporu przeciwko władzy PiS, czym naruszyła Art 10 Konstytucji ust. 1, który mówi:

Ustrój Rzeczypospolitej Polskiej opiera się na podziale i równowadze władzy ustawodawczej, władzy wykonawczej i władzy sądowniczej.

Po tych działaniach opozycji, które uruchomiły cały spór, i wzajemne oskarżenia o łamanie konstytucji, wyszło na jaw, że tak naprawdę to mamy permanentny stan złamania konstytucji, poprzez fakt, że władza sądownicza nie podlega żadnej kontroli, sama się wybiera i odtwarza, ma bardzo mocny wpływ na pozostałe władze, a sama żadnym wpływom i kontroli nie podlega. To z pewnością nie jest równowaga! Jest podział, ale nie ma równowagi!

To gwałci nie tylko wzmiankowany Artykuł 10, ale także Art. 1 konstytucji, o tym że Rzeczpospolita Polska jest dobrem wspólnym wszystkich obywateli, Art. 2. mówiący o tym, że Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej, Art. 4. ust.1. o tym, że władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu, a także Art. 32. ust 1. o tym, że wszyscy są wobec prawa równi; wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne. Czy zwykły obywatel ma szanse wejść do kasty sędziowskiej, która sama siebie traktuje w odrębny sposób, według innych przepisów i innej miary sprawiedliwości?

PiS chce ten stan rzeczy naprawić, do czego ma demokratyczne prawo, chce tak naprawdę zrobić to, co powinno być zrobione 25 lat temu, dokończyć solidarnościową rewolucję w tym obszarze, i co -- "łamie konstytucję!" Protesty na ulicach! PiS nie ma prawa rządzić!

Totalna opozycja wielokrotnie dała wyraz swojej niechęci do pojęcia narodu, oraz przekonaniom, że są rzeczy ważniejsze w państwie niż naród. Oprotestowała nawet słowa marszałka Morawieckiego, że "nad prawem jest dobro narodu". To pokazuje, że opozycja, nie uznaje Art. 4 Konstytucji, który mówi:

Art. 4. 1. Władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu.

Podważając rolę Narodu, łamie konstytucję. Z kolei, w Art. 11, ust. 1 czytamy:

Art. 11. 1  Partie polityczne zrzeszają na zasadach dobrowolności i równości obywateli polskich w celu wpływania metodami demokratycznymi na kształtowanie polityki państwa.

Opozycja cały czas podejmuje działania niedemokratyczne (pucze, blokady, prowokowanie ataków z zagranicy) czym ewidentnie łamie ten zapis konstytucji. Tzw. Obywatele RP podejmując próby blokowania miesięcznic smoleńskich łamią artykuły 57 i 53 konstytucji, które mówią że

Art 57. Każdemu zapewnia się wolność organizowania pokojowych zgromadzeń i uczestniczenia w nich

oraz że

Art. 53. 2. Wolność religii obejmuje wolność wyznawania lub przyjmowania religii według własnego wyboru oraz uzewnętrzniania indywidualnie lub z innymi, publicznie lub prywatnie, swojej religii przez uprawianie kultu, modlitwę, uczestniczenie w obrzędach, praktykowanie i nauczanie.

Uniemożliwiając Jarosławowi Kaczyńskiem spokojną modlitwę nad grobem brata łamią do tego p

Art. 52. 1. Każdemu zapewnia się wolność poruszania się po terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (...)

nie mówiąc już o cywilizowanych obyczajach. Ratusz Warszawski łamał permanentnie

Art. 76. Władze publiczne chronią konsumentów, użytkowników i najemców przed działaniami zagrażającymi ich zdrowiu, prywatności i bezpieczeństwu oraz przed nieuczciwymi praktykami rynkowymi.

oraz

Art. 82. Obowiązkiem obywatela polskiego jest wierność Rzeczypospolitej Polskiej oraz troska o dobro wspólne.

Nie przestrzegając tych wszystkich postanowień konstytucji totalna opozycja łamie przy tym

Art. 83. Każdy ma obowiązek przestrzegania prawa Rzeczypospolitej Polskiej.

Korporacja sędziowska, która wdała się w walkę polityczną z władzą ustawodawczą i wykonawczą łamie przepisy artykułów 176 i 178 Konstytucji:

Art. 176. 2. Ustrój i właściwość sądów oraz postępowanie przed sądami określają ustawy.

Art. 178. 1. Sędziowie w sprawowaniu swojego urzędu są niezawiśli i podlegają tylko Konstytucji oraz ustawom.

Art 178. 3. Sędzia nie może należeć do partii politycznej, związku zawodowego ani prowadzić działalności publicznej nie dającej się pogodzić z zasadami niezależności sądów i niezawisłości sędziów.

Ostatnie wyskoki niektórych sędziów, przemówienia na demonstracjach, wezwania do nieposłuszeństwa są  z pewnością działalnością publiczną nie dającą się pogodzić z zasadami niezależności sądów i niezawisłości sędziów. Te i kilka dalszych artykułów mówi bardzo wyraźnie, że zasady działania sądownictwa, w szczególności wyboru do KRS, wieku emerytalnego, itp. regulują ustawy -- czyli Sejm określa jak ma działać sądownictwo. A sędziowie, ci najbardziej zaangażowani w działalność polityczną i antyrządową, chcą być niezależni od wszystkiego, a więc nawet od konstytucji!

Art. 189. Trybunał Konstytucyjny rozstrzyga spory kompetencyjne pomiędzy centralnymi konstytucyjnymi organami państwa.

Art. 190. 1. Orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego mają moc powszechnie obowiązującą i są ostateczne.

Dzisiaj podważane jest konstytucyjna rola Trybunału Konstytucyjnego, tylko dlatego, że jest nie "nasz", a tamten był "nasz". Ci przedstawiciele totalnej opozycji, którzy dopuszczają się takich wypowiedzi łamią konstytucję. Zgodnie z Konstytucją od orzekania tego, że jakieś organy państwa łamią konstytucję jest zgodnie z Art. 198 Trybunał Stanu. Pomijanie jego roli, oskarżanie rządu o łamanie konstytucji, i nie wystąpienie z takim oskarżeniem do Trybunału Stanu, jest kolejnym pogwałceniem konstytucji.

Oczywiście, jakiś prawnik może powiedzieć, że te moje uwagi o łamaniu konstytucji przez opozycję są dyskusyjne, a przynajmniej niektóre z nich. Zbyt słabo uzasadnione. Zgoda. Sprawy łamania konstytucji to sprawy interpretacji, trzeba więc dokładniejszych argumentów, analiz, a nie wykrzykiwania na ulicy i z trybuny sejmowej słów, których znaczenia sie nie rozumie.

To co się dzieje na polskich ulicach i w sejmie podczas blokad i puczów, to nie jest żadna walka o demokrację, tylko łamiąca zasady demokracji walka o władzę i przywileje, prowadzona wbrew państwu prawa, a więc ze złamaniem Art 2. Konstytucji. Totalna opozycja, jak się starałem wykazać, łamie konstytucje ustawicznie i w oczywisty sposób, a sama krzyczy o łamaniu konstytucji. To dokładnie to samo, gdy złodziej krzyczy "łapaj złodzieja!"

Strona rządowa powinna wystąpić z kampanią wskazującą na permanentne łamanie konstytucji przez totalną opozycję, na permanentny stan złamania konstytucji przez dotychczasowe praktyki sądów. Powinna zlecić opracowanie prawnej ekspertyzy w tej sprawie, i zwrócić się do Komisji Weneckiej o potwierdzenie ekspertyzy. Może Komisja Wenecka, która ma taki posłuch w opozycji, sprowadziłaby ją wreszcie na drogę demokracji?

Tekst ukazał się na Salon24 w dniu 26 listopada 2017r

PRZECZYTAJ

 📝 Najnowszy artykuł
01 Marca 2026

Hotel De Niro – sprawa nie taka znów lokalna

Wydawać by się mogło, że mówimy o sprawie lokalnej tyle, że z dużą kasa wykładaną przez inwestora w tle. Jednakowoż widząc to, co się podziało i dzieje wokół budowy hotelu – w skrócie – Miastoprojekt przy Błoniach w Krakowie z jakby nobilitującym hasłem nazwiska De Niro, sprawę należy też widzieć jako szkołę w wielu zakresach;
1/ trybu ekspresowego udzielania zezwoleń, tak prowadzonego, by nikt nie zdążył się zbyt detalicznie

...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 7 minut.)


01 Marca 2026

Hotel De Niro – sprawa nie taka znów lokalna

(1082) Feliks Stalony - Dobrzański

Wydawać by się mogło, że mówimy o sprawie lokalnej tyle, że z dużą kasa wykładaną przez inwestora w tle. Jednakowoż widząc to, co się podziało i...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 7 minut.)


06 Lutego 2026

Doigrał się. "Czarzasty już dobrze wie, że czas jego błazenady się skończył, prąd odłączony i za chwilę padnie na deski"

(701) Jerzy Szmit

Włodzimierz Czarzasty - co trzeba stale powtarzać - syn komunistycznego aparatczyka, a w końcu i prokuratora, zawsze był bezczelny, hardy i butny....
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 2 minuty.)


03 Lutego 2026

Pozornie tylko sucha informacja – zmarł prof. Jacek Rońda

(805) dr inż. Feliks Stalony - Dobrzański

W kręgu naukowym specjalności Profesora, był on znany z dokonań w zakresie matematyki i informatyki oraz metod programowania oraz ich zastosowań....
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 2 minuty i 42 sekundy.)


14 Stycznia 2026

Czego boi się Tusk, że tak desperacko atakuje prezydenta Nawrockiego? Histeria po pielgrzymce kibiców na Jasną Górę sięgnęła dna!

(914) Marzena Nykiel

Umowa UE-Mercosur przyjęta, Polska wyłączona z rozmów o Ukrainie, kluczowe inwestycje wstrzymane, katastrofa w finansach publicznych, niewydolny...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 2 minuty i 54 sekundy.)


Cookies user preferences
We use cookies to ensure you to get the best experience on our website. If you decline the use of cookies, this website may not function as expected.
Accept all
Decline all
Analytics
Tools used to analyze the data to measure the effectiveness of a website and to understand how it works.
Google Analytics
Accept
Decline
Unknown
Unknown
Accept
Decline
Save