Ulegamy skrajnym emocjom – chyba wszyscy. Żyjemy w świecie zdominowanym przez krótki przekaz, stereotypy, kody , hasła, a wszystko to razem pędzi bez chwili przerwy przez portale społecznościowe. Marni kreatorzy polityki (za kreatorów pewnie się uważają), tacy jak F. Timmermans czy G. Verhofstadt, w Polsce grzaliby ławę w drugim szeregu Nowoczesnej czy Partii Razem. Przez nikogo nie wybrani, wyznaczeni do roli mentorów demokracji, której sami są zaprzeczeniem. No, ale jeden z nich został „Człowiekiem Roku” „Gazety Wyborczej”.

Gazeta ta przeszła wielką metamorfozę. Posługuje się na co dzień językiem nienawiści, ale ten język nie jest jakoś szczególnie straszny, on jest śmieszny, nieudolny, a przede wszystkim brak mu polotu, intelektualnej finezji, nie ma tam żadnej błyskotliwej myśli, a przede wszystkim nie ma nic twórczego. Po prostu marność. Dlaczego? Bo z jednym można się zgodzić, o czym mówił niedawno w TVN 24 prof. Marcin Król: mamy zmierzch „demokracji liberalnej”. Stała się niewydolna, ponieważ postmodernizm, który był dla niej fundamentem, z samej swojej definicji, nie mógł stworzyć żadnego nowego kodu kulturowego, żadnej nowej cywilizacji, żadnej nowej epoki, opartej na spójnych wartościach, które łączyłyby ludzi o odmiennych poglądach politycznych i aspiracjach życiowych. Dekonstrukcja to główne hasło postmoderny, więc Zachód dokonał sam na sobie owej dekonstrukcji, a do nas ona nie dotarła na czas, a właściwie to dotarła jej karykatura.

Te nasze drogie feministki, to nasze polskie Gender, to lewackie manifestowanie wstrętu do tradycji i polskości jest dokładnie takie jak w wydaniu Pauliny Młynarskiej – bardzo śmieszne. Męczone karpie, choinki pożerające prąd, brakuje tylko cierpiącej kapusty zamienianej w obrzydły, tłusty, polski narodowy bigos. Szkoda pysznych suszonych śliwek wrzucanych do bigosu, szkoda też – to już tak przy okazji Świąt Bożego Narodzenia – ludzi, którzy są dziś jeszcze bardziej zakompleksieni wobec Zachodu niż 28 lat temu. Aktorzy, artyści, publicyści opisują swoje chore emocje, konfabulują jak cały Zachód  wstydzi się za Polskę, jak oni cierpią z tego powodu za tragedię, którą zgotował Polsce PiS. Mało kto na Zachodzie interesuje się Polską poza rządami i światem biznesu. Kończy się dojenie naszego kraju, dosłowne, z setek miliardów złotych i trzeba przyznać, że część tamtych elit pogodziła się z tym faktem. Swoje zarobili. Ale w głowach wielu Francuzów czy Francuzów nadal nie może przebić się myśl, że będziemy dla nich równorzędnym partnerem, że polska gospodarka zaczyna się liczyć w Europie, że zaczynamy realizować nasze aspiracje.

Polska opozycja tkwi z kolei w kompleksach i układach z upadłymi już elitami Zachodu, pokornie realizuje ich plany polityczne wobec Polski. Udaje, albo wręcz „rżnie głupa”, że w tej całej wojnie politycznej i medialnej chodzi o niezawisłe i wolne sądy. Celem, niezmiennym od dwóch lat, jest doprowadzenie do tego, żeby było tak jak było. Żeby Polska była taka jak za PO. Nawet za cenę nowego podziału Europy. Ta strategia jest zrozumiała, ponieważ polityka  Berlina nie zmieniła się od ponad stu lat: Polska albo niemiecka albo żadna. Problem w tym, że Niemcy same uległy erozji, że ich słynny Geist  trudno dziś wskrzesić, bo oni także ulegli dekonstrukcji kulturowej. W tym sensie, postmodernizm nam się przysłużył. Najzabawniejsze są cierpienia polskich artystów i „bulwersujące” wpisy niektórych publicystów. Nie mogą oddychać dusznym powietrzem polskiego nacjonalizmu, czują zapach tanków, widzą na ulicach czołgi. Osaczeni przez reżim. To tylko pozy, maski, za którymi straszy intelektualna pustka. Ani Marcin Król, ani Adam Michnik, ani Paweł Śpiewak, nie mają Polsce nic ciekawego do zaproponowania, nie mają nic ciekawego do powiedzenia. Mogą jedynie krytykować i manipulować, mogą odrzucać i wzywać do buntu, mówiąc, że do niego wzywają. Prawo i Sprawiedliwość ma pewien komfort, ponieważ jest osadzone w polskiej tradycji i przynajmniej wiadomo, że będzie bronić polskich spraw. Owszem, to nie jest jakiś nowoczesny, oryginalny pomysł na Polskę, ale wartości, na jakich się opiera są bliskie wielu Polakom. Jeśli elity opozycji nie wytworzą własnej, oryginalnej narracji i będą dalej stosować w walce politycznej karykaturę liberalnych idei Zachodu, to zamęczą w końcu samych siebie kolejnymi, jeszcze bardziej ponurymi wizjami kraju. Wszystko będzie nie tak: tłuste polskie krowy, drące się po polsku dzieci na plaży i elektryczne autobusy  żrące prąd. Dlatego między innymi, w tych oparach absurdu, który na szczęście nie dotyczy większości z nas, możemy spokojnie i radośnie przeżyć rozpoczynające się Święta Bożego Narodzenia. Z lekkością przyjmując, że narodziła się nowa świecka tradycja: „Wigilia” przed Pałacem Prezydenckim.             

Tekst ukazał się na Salon24 w dniu 24 grudnia 2017r         

PRZECZYTAJ

 📝 Najnowszy artykuł
31 Grudnia 2025

Pierwsze orędzie noworoczne prezydenta Karola Nawrockiego:

Szanowni Państwo, Drodzy Rodacy!
To moje pierwsze prezydenckie orędzie noworoczne. Wypowiadam te słowa z poczuciem wielkiego zaszczytu i wdzięczności, ale i odpowiedzialności – bo ten urząd nie jest nagrodą, jest przede wszystkim zobowiązaniem.
Koniec roku to czas szczególny. To moment, w którym w jedną noc spotykają się dwie myśli: o tym, co było i o tym, co będzie. Bilans i plan. Pamięć i nadzieja.
Dla mnie osobiście

...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 3 minuty.)


31 Grudnia 2025

Pierwsze orędzie noworoczne prezydenta Karola Nawrockiego:

(78) Edward Brożek

Szanowni Państwo, Drodzy Rodacy! To moje pierwsze prezydenckie orędzie noworoczne. Wypowiadam te słowa z poczuciem wielkiego zaszczytu i...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 3 minuty.)


25 Grudnia 2025

NASZ WYWIAD. Prof. Andrzej Nowak: To stąd bierze się furia wrogów niepodległości Polski i prezydenta Nawrockiego

(880) Tomasz Karpowicz.

„W naszej historii podejmowano już tyle wysiłków, przez rozmaite siły zewnętrzne i służącą im część wewnętrznych elit w Polsce, żeby polskość...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 7 minut.)


23 Grudnia 2025

Bogucki: Nie 5,18 zł i nie 5,19 zł. To, co zrobił Tusk w mediach społecznościowych, to jest taki policzek wymierzony Polakom

(620) Redakcja wPolityce.pl

„Polski rząd próbuje udawać, że problemu nie ma. Wszystkie mechanizmy, które mają ograniczyć umowę Mercosuru, tak jak powiedział pan prezydent, to...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 3 minuty i 49 sekund.)


21 Grudnia 2025

Gwiazda

(314) Joanna Zakrzewska

Za gwiazdą idziemy przez życie Jak Mędrcy ze wschoduDo szopki gdzie się Boże Dziecię rodziNiosąc radość światu.... Ja też podążam za gwiazdą przez...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 21 sekund.)


Cookies user preferences
We use cookies to ensure you to get the best experience on our website. If you decline the use of cookies, this website may not function as expected.
Accept all
Decline all
Analytics
Tools used to analyze the data to measure the effectiveness of a website and to understand how it works.
Google Analytics
Accept
Decline
Unknown
Unknown
Accept
Decline
Save