Poruszające i odważne jest wystąpienie w filmie TV Arte naszej europosłanki - samotnie przeciw reżimowi PiSu. Róża Thun von... zaniedbana, zabiedzona i zmizerowana walką ale przybywa z samej Europy z misją oświaty by ratować te resztki demokracji jakie się tlą gdzieś w jakiejś szkole na prowincji albo w nocnych demonstracjach ostatnich już Obywateli RP.  Zmarnowano dorobek ks. Tischnera. Polska szara i ponura widziana z komunikacji miejskiej.    Wojna jaką prowadzi pani Róża to wojna starszego pokolenia. Młodych widać tylko w ogromnym tłumie na groźnym Marszu Niepodległości.

Na prowincji rodziny są zadowolone z 500+ i chcą sami decydować o gospodarowaniu Puszczą Białowieską.
   Niemiecki mąż pani Róży, siwy pan Thun von... mówi, że chciałby pokoju, boi się podziałów i agresji - wszyscy się z panem Thun von ... zgadzamy !! Wszyscy!
   Reforma sądownictwa wprowadzi surowe karty na tych, którzy będą się sprzeciwiać surowemu prawu antyaborcyjnemu, które PiS chce wprowadzić - sugeruje pokrzywdzona karą sądową feministka proaborcyjna. Słowa ze szkolnego podręcznika, że „małżeństwa mieszane z różnych kultur są bardziej narażone na rozpad” jako przykład nietolerancji i ksenofobii - chyba nie przekonają niemieckiego widza - w tych dniach gdy została zasztyletowana niemiecka 15 letnia dziewczyna przez swojego byłego partnera, afgańskiego uchodźcę.
    Także polskie głosy by ludzie sami decydowali o losie swojego regionu i swojej puszczy, oraz przykład opieki nad rodziną  - z utęsknieniem będą słuchane w Niemczech. Uchodźcy zmienili prowincję niemiecką w obcą i niebezpieczną dla jej mieszkańców.  
     Na pewno inaczej będzie ze sprawą roszczeń za II WŚ. Siedzący przed telewizorem Niemiec myśli, że płaci na Grecję, teraz Francja chce niemieckich pieniędzy a tutaj jeszcze Polska woła o odszkodowania!
   Tutaj tkwi właściwy sens całego tego dokumentu - chodzi o niemieckie odszkodowania. Chodzi o to, by Polskę pokazać w tak złym świetle by Polacy na te odszkodowania nie zasługiwali. Teraz wszystko to co mogło się nawet w Polakach podobać, albo wcale nie być tak jednoznaczne w ocenie -  jak to ton narratora i slogany bez pokrycia wypowiadane przez panią Różę podsuwają - to wszystko traci na wartości. Bo Niemcy znowu mają za coś zapłacić. W tym momencie pozostaje tylko ten ponury obrazek  pani Thun von... podróżującej po ciemnym, głównie nocnym kraju gdzie na niebie świecą najjaśniej płonące flary i łopoczą polskie flagi młodych nacjonalistów i faszystów na Marszu Niepodległości.
Chociaż nie mają oni ogolonych, łysych głów, nie noszą wojskowych buciorów ani nie mają bejsbolowych pałek w ręku - nie wrzeszczą i nie atakują wszystkiego co po drodze - jak czynią to Rechtsradikale  na ulicach niemieckich miast.
    Europosłanka jest pokazana jako osoba w tym  krajobrazie niemal osamotniona, wspiera ją kilku przyjaciół, których z wdzięczności zaprosiła do Szklanych Domów Komisji Europejskiej w Brukseli. Na ten temat też mają Niemcy swoją opinię - nie rzuca się kamieniami gdy się mieszka w szklanym domu. A nakazy z Brukseli tak właśnie jako te kamienie lecą.
    Zlekceważyła też posłanka wysiłki innych posłów oraz środowiska akademickiego w walce z prawicowym terrorem. Posłanka Wielgus z grupką odważnych rozpędziła przecież szkolne spotkanie z ONR. U nas nie wpuszcza się na uczelnie ani Kanadyjki z ruchu Pro Life ani też posła z Bundestagu reprezentującego AfD. Poglądy prawicowe nie są  na polskie uniwersytety dopuszczane podobnie jak to dzieje się w Niemczech. Ostatnio wyrzucono z Uniwersytetu w Lipsku  profesora prawa, który krytycznie wypowiadał się o islamie i mówił zagrożeniu dla społeczeństwa niemieckiego ze strony muzułmańskie emigracji.
 Polacy są przeciwko Niemcom i Unii i stale się im przypomina o krzywdach Hitlera - taka jest narracja i filmu, który w jedno łączy Europę i Niemcy tak jak gdyby Unia Europejska nie była grupą 27 państw a tylko Unią Niemiecką. Dla nas jest to oczywiste kłamstwo tego filmu. Polacy i rząd polski wspierają UE jako unię państw narodowych a obawiają się europejskiego imperium niemieckiego.
  W ostatniej scenie dokumentu pani Róża z białą różą w ręku - ociężałym krokiem przemierza warszawską nocną ulicę i odchodzi samotnie kontynuować swoją walkę. Bez sukcesu...

Tekst ukazał się na Salon24 w dniu 6 stycznia 2018r

PRZECZYTAJ

 📝 Najnowszy artykuł
31 Grudnia 2025

Pierwsze orędzie noworoczne prezydenta Karola Nawrockiego:

Szanowni Państwo, Drodzy Rodacy!
To moje pierwsze prezydenckie orędzie noworoczne. Wypowiadam te słowa z poczuciem wielkiego zaszczytu i wdzięczności, ale i odpowiedzialności – bo ten urząd nie jest nagrodą, jest przede wszystkim zobowiązaniem.
Koniec roku to czas szczególny. To moment, w którym w jedną noc spotykają się dwie myśli: o tym, co było i o tym, co będzie. Bilans i plan. Pamięć i nadzieja.
Dla mnie osobiście

...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 3 minuty.)


31 Grudnia 2025

Pierwsze orędzie noworoczne prezydenta Karola Nawrockiego:

(210) Edward Brożek

Szanowni Państwo, Drodzy Rodacy! To moje pierwsze prezydenckie orędzie noworoczne. Wypowiadam te słowa z poczuciem wielkiego zaszczytu i...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 3 minuty.)


25 Grudnia 2025

NASZ WYWIAD. Prof. Andrzej Nowak: To stąd bierze się furia wrogów niepodległości Polski i prezydenta Nawrockiego

(880) Tomasz Karpowicz.

„W naszej historii podejmowano już tyle wysiłków, przez rozmaite siły zewnętrzne i służącą im część wewnętrznych elit w Polsce, żeby polskość...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 7 minut.)


23 Grudnia 2025

Bogucki: Nie 5,18 zł i nie 5,19 zł. To, co zrobił Tusk w mediach społecznościowych, to jest taki policzek wymierzony Polakom

(620) Redakcja wPolityce.pl

„Polski rząd próbuje udawać, że problemu nie ma. Wszystkie mechanizmy, które mają ograniczyć umowę Mercosuru, tak jak powiedział pan prezydent, to...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 3 minuty i 49 sekund.)


21 Grudnia 2025

Gwiazda

(314) Joanna Zakrzewska

Za gwiazdą idziemy przez życie Jak Mędrcy ze wschoduDo szopki gdzie się Boże Dziecię rodziNiosąc radość światu.... Ja też podążam za gwiazdą przez...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 21 sekund.)


Cookies user preferences
We use cookies to ensure you to get the best experience on our website. If you decline the use of cookies, this website may not function as expected.
Accept all
Decline all
Analytics
Tools used to analyze the data to measure the effectiveness of a website and to understand how it works.
Google Analytics
Accept
Decline
Unknown
Unknown
Accept
Decline
Save