Czas sędziów się właśnie zaczyna, czas próby – mówił w uniesieniu profesor Safjan na katowickiej konferencji sędziów. Szkoda, że profesor nie jest taki zasadniczy wobec klientów sądów, którzy od dziesięcioleci przeżywają sądny – nomen omen - czas próby. Redaktor Jarosław Kurski z Gazety Wyborczej, niesiony duchem konferencji, cytuje także profesora Strzembosza, który wygłosił przepiękny bon mot, że sędzia niezależność nosi w sobie. Nosić to sędzia niezależność zapewne  nosi, sęk w tym, czy korzysta z niej w pracy.

Przykładowo,  premier Tusk też obnosił się ze swoją odpowiedzialnością polityczną w Polsce, aż dochrapał się posady w Brukseli. Mnie też ściska w gardle, gdy słyszę natchnioną frazę profesora Strzembosza, podobnie gdy słyszę porzekadło o żołnierzu, który w plecaku nosi buławę marszałkowską. Problem właśnie w tym, że sędziowie noszą w sobie także różne buławy oraz parę innych rzeczy, które nijak się mają do niezależności, a nawet jej nie nie znoszą. Mają sędziowie w sobie pragnienie kariery, na przykład. Czasami nawet za cenę niezależności. Grzechem pierworodnym są ciężko dotknięci. Jak każdy śmiertelnik. Mamonę czczą. Zdarza się, że bez umiaru. Płeć przeciwną uwielbiają. Ambicje, często chore, nimi szarpią. Żądze przeróżne nimi powodują. Jak to ludzie.

Tymczasem Gazeta Wyborcza cytuje egzaltowane frazy, udając, że nie ma sprawy. Podobno zagrożone jest w Polsce państwo prawa, praworządność, prawa człowieka, prawa boskie, nie wspominając już o prawach obywatelskich. Można się z tym zgodzić lub nie. Bardziej lub mniej. W końcu to jest kwestia oceny. Ale przeszłość to są fakty. W przeszłości nie było takiego zagrożenia, załóżmy. A skoro tak założyliśmy, to pytamy: dlaczego w tej pogodnej, niezagrożonej przeszłości nic nie dało się zrobić z Polską i polskim prawem? Gdzie oni byli, ci wszyscy koryfeusze prawa? Te Safjany, Zolle, Strzembosze. Rozum i mowę  im odebrało, gdy przewody sądowe ciągnęły się przez dziesięciolecia? Czy praworządność nie była zagrożona, gdy afera Amber Gold czarno na białym wykazała, że wszystkie segmenty wymiaru sprawiedliwości kryły oszusta? Cały, dosłownie cały system chronił złodzieja. Więcej, wspierał go. Co wtedy robiły Zolle, Rzeplińskie, Safjany? Dlaczego wtedy sędziowie nie pokazali swojej niezależności w praktyce? Dlaczego sędzia Milewski swoja niezależność nosił w sobie, a na zewnątrz prężył się przed telefonem z kancelarii premiera? Dlaczego prezes Gersdorf na żądanie prezydenta Komorowskiego, jeszcze w trakcie procesu wyborczego, żyrowała jego zapewnienia o rzetelności wyborów? To wyglądało na manifestację służalczości raczej niż niezależności. Dlaczego szefowie trzeciej władzy zgodzili się uczestniczyć w pokazie obłudy drugiej władzy?

Sędziowie kradną. Sędziowie oszukują. Wyłudzają pieniądze. Bywają skorumpowani. Dają wiarę fantastycznym wersjom sprzedajnych adwokatów. Tak było podczas dzikiej prywatyzacji kamienic. Biorą prawdziwe pieniądze za fikcyjne opracowania zamawiane przez fikcyjne instytucje. Pijani zasiadają za kierownicą. Jak to ludzie. Czy można więc takim ludziom powierzyć sądy dyscyplinarne wobec ich własnych kolegów z pracy? Kolegów, dodajmy, którzy robią to samo, lecz zostali przyłapani. Oczywiście, że nie można. A Gazeta Wyborcza pisze, że warto pamiętać, kto w godzinie próby zachował się jak świnia, a kto jak człowiek przyzwoity. Pewnie, że warto. Problem w tym, że przeszłości niektórzy sędziowie zachowywali się jak świnie. Dzisiaj także niektórzy sędziowie zachowują się jak świnie. Jak to ludzie. A kiedy przyzwoici ludzie chcą położyć kres bezkarności sędziów, to redaktor Kurski cytuje egzaltowanych profesorów, którzy palcem w bucie nie zaprotestowali przeciwko sędziowskim świństwom. Zupełnie jak w PRL-u, tylko PRL-u nie ma.

Tekst ukazał się na Salon24 w dniu 6 marca 2017r

PRZECZYTAJ

 📝 Najnowszy artykuł
31 Grudnia 2025

Pierwsze orędzie noworoczne prezydenta Karola Nawrockiego:

Szanowni Państwo, Drodzy Rodacy!
To moje pierwsze prezydenckie orędzie noworoczne. Wypowiadam te słowa z poczuciem wielkiego zaszczytu i wdzięczności, ale i odpowiedzialności – bo ten urząd nie jest nagrodą, jest przede wszystkim zobowiązaniem.
Koniec roku to czas szczególny. To moment, w którym w jedną noc spotykają się dwie myśli: o tym, co było i o tym, co będzie. Bilans i plan. Pamięć i nadzieja.
Dla mnie osobiście

...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 3 minuty.)


31 Grudnia 2025

Pierwsze orędzie noworoczne prezydenta Karola Nawrockiego:

(72) Edward Brożek

Szanowni Państwo, Drodzy Rodacy! To moje pierwsze prezydenckie orędzie noworoczne. Wypowiadam te słowa z poczuciem wielkiego zaszczytu i...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 3 minuty.)


25 Grudnia 2025

NASZ WYWIAD. Prof. Andrzej Nowak: To stąd bierze się furia wrogów niepodległości Polski i prezydenta Nawrockiego

(862) Tomasz Karpowicz.

„W naszej historii podejmowano już tyle wysiłków, przez rozmaite siły zewnętrzne i służącą im część wewnętrznych elit w Polsce, żeby polskość...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 7 minut.)


23 Grudnia 2025

Bogucki: Nie 5,18 zł i nie 5,19 zł. To, co zrobił Tusk w mediach społecznościowych, to jest taki policzek wymierzony Polakom

(603) Redakcja wPolityce.pl

„Polski rząd próbuje udawać, że problemu nie ma. Wszystkie mechanizmy, które mają ograniczyć umowę Mercosuru, tak jak powiedział pan prezydent, to...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 3 minuty i 49 sekund.)


21 Grudnia 2025

Gwiazda

(311) Joanna Zakrzewska

Za gwiazdą idziemy przez życie Jak Mędrcy ze wschoduDo szopki gdzie się Boże Dziecię rodziNiosąc radość światu.... Ja też podążam za gwiazdą przez...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 21 sekund.)


Cookies user preferences
We use cookies to ensure you to get the best experience on our website. If you decline the use of cookies, this website may not function as expected.
Accept all
Decline all
Analytics
Tools used to analyze the data to measure the effectiveness of a website and to understand how it works.
Google Analytics
Accept
Decline
Unknown
Unknown
Accept
Decline
Save